05:01 28 Październik 2020
Świat
Krótki link
13691
Subskrybuj nas na

Ministerstwo Obrony Rosji nazwało gołosłowną propagandą tureckie oświadczenia o naruszeniu przez rosyjski Su-34 syryjsko-tureckiej granicy i podkreśliło, że nie zarejestrowały tego ani rosyjskie systemy przeciwrakietowe w Syrii, ani syryjskie radary.

Rosyjski samolot w Syrii nie naruszył przestrzeni powietrznej Turcji – powiedział w sobotę rzecznik Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej generał Igor Konaszenkow.

— Oświadczenia strony tureckiej o rzekomym naruszeniu przez rosyjski samolot Su-34 przestrzeni powietrznej są gołosłowną propagandą – powiedział rzecznik rosyjskiego resortu.

Konaszenkow wyraził przekonanie, że tureccy specjaliści w sferze obrony przeciwrakietowej wiedzą, że radary, które monitorują przestrzeń powietrzną, mogą rejestrować jedynie wysokość, kurs i szybkość, z jaką poruszają się obiekty w powietrzu.

— Ani jedne z radarów nie jest w stanie ustalić typu i przynależności państwowej obiektu w powietrzu. Jest to możliwe jedynie podczas bezpośredniego kontaktu wzrokowego z innym samolotem, którego nie było – pokreślił generał.

— Mówić o tym, że przy pomocy tych radarów ktoś kogoś ostrzegał po rosyjsku i angielsku, mogą tylko półanalfabeci propagandyści, którzy naoglądali się hollywoodzkich filmów akcji – pokreślił Konaszenkow.

Generał dodał, że ani rosyjskie systemy przeciwrakietowe w Syrii, ani syryjskie radary kontroli przestrzeni powietrznej nie zarejestrowały naruszenia syryjsko-tureckiej granicy. – Nie mówiąc już o tym, że kontaktu głosowego między stroną turecką a naszymi pilotami nie było już od dawna – powiedział Konaszenkow.

Zobacz również:

Independent: Rosja zaskoczyła świat nowoczesną bronią
OBWE odnotowało przypadki naruszania rozejmu na wschodzie Ukrainy
Bloomberg: styczeń był najgorszym miesiącem dla giełdy w ciągu ostatnich 7 lat
Tagi:
przestrzeń powietrzna, Ministerstwo Obrony, Igor Konaszenkow, Turcja, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz