00:10 23 Luty 2020
Świat
Krótki link
19349
Subskrybuj nas na

Według przewodniczącego Rady Narodowej ds. Telewizji i Radiofonii Jurija Artemienko głównym powodem zakazu kanałów było „naruszenia prawa w zakresie bezpieczeństwa narodowego”.

Rada Narodowa ds. Telewizji i Radiofonii Ukrainy zabroniła transmisji w kraju 15 rosyjskich kanałów telewizji kablowej, poinformowała służba prasowa Rady Narodowej Ukrainy ds. Telewizji i Radiofonii.

— Z listy zagranicznych programów uprawnionych do transmisji na Ukrainie wykreślono 15 rosyjskich kanałów telewizyjnych”, — czytamy w oficjalnym komunikacie.

Według decyzji rady zakaz obejmuje rosyjskie kanały telewizyjne „Całkowicie potajemnie”, „Kto jest kto”, „Chanson-TV”, „Park rozrywek”, „Świat seriali”, „Auto Plus”, „Kuchnia TV”, „KHL”, „Nauka 2.0”, „Moja planeta”, „Telecafe”, „Bojownik”, „Czas: daleki i bliski”, „Prawdziwa straszna telewizja” („NST”) i „Safaran”.

Według przewodniczącego Rady Narodowej ds. Telewizji i Radiofonii Jurija Artemienko głównym powodem zakazu kanałów było „naruszenia prawa w zakresie bezpieczeństwa narodowego i przepisów dotyczących reklamy”. Rada wyjaśniła, że chodzi o pokazywanie na antenie kanałów telewizyjnych ludzi, „którzy stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego” i transmisję reklam zakazanych na Ukrainie.

Gabinet Ministrów Ukrainy z kolei przyjął decyzję, zgodnie z którą Państwowy Komitet Kinematografii Ukrainy już nie ma prawa wydawania certyfikatów na filmy z udziałem aktorów, którzy trafili na listę osób „stwarzających zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Ukrainy”. Od sierpnia ubiegłego roku Państwowy Komitet Kinematografii Ukrainy zabronił transmisji prawie 400 rosyjskich filmów i seriali.

Czy to nie absurd?

Zobacz również:

Czy jest szansa, że polski widz zobaczy film „Ukraina: maski rewolucji"?
Ukraińscy dyplomaci: „Maski rewolucji” to wypaczony obraz sytuacji w naszym kraju
Ukraińcy są negatywnymi postaciami w popularnych amerykańskich serialach
Tagi:
telewizja, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz