08:47 15 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
451322
Subskrybuj nas na

Syryjscy Kurdowie z Partii Unii Demokratycznej (PYD) odrzucili w niedzielę żądania Turcji, aby wycofali się z północnych rejonów Syrii - poinformował agencję Reutera lider partii Saleh Muslim.

Muslim podkreślił, że Turcja nie ma prawa ingerować w wewnętrzne sprawy Syrii. Ostrzegł Ankarę, że ewentualna interwencja spotka się z oporem „wszystkich Syryjczyków”. 

Od dwóch dni turecka armia atakuje terytorium kontrolowane przez Kurdów. Wczoraj Turcja ostrzelała bazę lotniczą Menagh, którą siły kurdyjskie zajęły 10 lutego, wypierając dżihadystów z organizacji Dżabhat an-Nusra. W niedzielę armia turecka nadal ostrzeliwała rejon w prowincji Aleppo na północy Syrii, kontrolowany przez siły kurdyjskie. Zginęło dwóch bojowników kurdyjskich Ludowych Jednostek Obrony (YPG).

— Czy oni chcą, aby Dżabhat an-Nusra tam pozostał, czy raczej żeby syryjskie władze zajęły tamtejsze pozycje? – pyta retorycznie Muslim w rozmowie z Reutersem.

Premier Turcji Ahmet Davutoglu zażądał w sobotę od Kurdów z Partii Unii Demokratycznej wycofania się z zajmowanych terytoriów na północy Syrii.  Ankara uważa PYD za organizację terrorystyczną.

​Z kolei MSZ Syrii wysłało pismo do sekretarza generalnego ONZ Ban Ki-moona i Rady Bezpieczeństwa, w którym ostro potępiło ostrzały syryjskiego terytorium przez turecką armię. Jak poinformowała agencja SANA, syryjski resort uznał ataki za bezpośrednie wsparcie terrorystów i próbę podniesienia ducha bojowego wśród dżihadystów. Damaszek apeluje do ONZ, by organizacja podjęła działania zmierzające do zapewnienia bezpieczeństwa i „położyła kres zbrodniom tureckiego reżimu”.

— Damaszek zdecydowanie potępia ataki ze strony Turcji na Syryjczyków oraz na integralność terytorialną (Syrii – przyp. red.) – podkreślił resort w liście do Ban Ki-moona.

Tagi:
Kurdowie, konflikt, Partia Unii Demokratycznej (PYD), Ahmet Davutoglu, Syria, Turcja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz