14:17 11 Lipiec 2020
Świat
Krótki link
18323
Subskrybuj nas na

Jak pracują rosyjscy przewoźnicy w warunkach blokady na Ukrainie i niemożności tranzytu przez Polskę?

Z tym pytaniem radio Sputnik zwróciło się do kierownika oddziału transportowego rosyjskiej kompanii VDNK, zajmującej się przewozami międzynarodowymi, Siergieja Gumieniuka. 

— Staramy się na bieżąco rozwiązywać pojawiające się problemy – mówi Siergiej Gumieniuk. – Zdążyliśmy pojechać i wrócić w czasie obowiązywania  polskich zezwoleń, a zatrzymanych ciężarówek na granicy nie było. Na Ukrainie, zresztą, naszych tirów też nie ma. Ściśle współpracujemy z polskimi partnerami w zakresie przewozów i otrzymujemy od nich aktualne informacje z magazynów i od spedytorów. Mam nadzieję, że koszt przewozów u nas nie wzrośnie, a wzajemne podwyższone sankcje karne zmuszą władze obu państw do jak najszybszego podjęcia decyzji. 

Według słów Siergieja Gumieniuka, na Polskę przypada duży procent rosyjsko-polskich przewozów, dlatego inicjatywa powinna wyjść ze strony Polaków. 

— Porozumieć się strony powinny przy każdym układzie, — twierdzi Gumieniuk. – Co dotyczy alternatywnych dróg dostaw ładunków do Europy, to jest tzw. Szlak Północny. Ładunki wysyłane promami przez Łotwę i Litwę do Niemiec. Albo z Petersburga do Sztokholmu. Zaczęliśmy już wcześniej kierować samochody na te szlaki oraz rezerwować miejsca na promach. 


Zobacz również:

UE może nałożyć grzywnę na Ukrainę za blokowanie rosyjskich ciężarówek
W kolejnym obwodzie Ukraińcy blokują rosyjskie ciężarówki
Zakarpacie: milicja skomentowała blokadę rosyjskich ciężarówek
Tagi:
ciężarówki, blokada, VDNK, Siergiej Gumieniuk, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz