13:22 24 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
9821
Subskrybuj nas na

Na posiedzeniu podkomisji Parlamentu Europejskiego ds. bezpieczeństwa i obrony zostały omówione środki konfrontacji rosnącym wpływom rosyjskich mediów. Europosłowie nadal utrudniają pracę między innymi RT i Sputnikowi, opowiedział uczestniczący w posiedzeniu deputowany Javier Couso.

„Podkomisja Parlamentu Europejskiego ds. kwestii bezpieczeństwa i obrony odznacza się wyraźną rusofobią. Praktycznie dyktuje europejskim obywatelom to, co powinni lub czego nie powinni słuchać, czytać czy oglądać, powiedział w wywiadzie dla RT Javier Couso komentując dyskusję na temat tzw. rosyjskiej propagandy i „zagrożenia ze strony Rosji”.

Stanowisko Sputnika na Wschodnim Forum Gospodarczym we Władywostoku
© Sputnik . Alexandr Kryazhev
Zdaniem Javiera Couso rusofobii trzyma się także przewodniczący tej podkomisji. „Rosja jest bezpośrednio oskarżana o to, że prowadzi wojnę informacyjną”, — dodał Couso.

Powiedział, że na dyskusji „był przedstawiciel Europejskiej Służby Polityki Zagranicznej i dwaj bezpośredni przedstawiciele Sojuszu Północnoatlantyckiego, jeden z nich z Centrum Komunikacji Strategicznej NATO — Stratcom”.

„Został nam przedstawiony raport, w którym Rosja i rosyjskie media zostali oskarżeni o kłamstwo, o to, że one wprowadzają w błąd europejskich obywateli. Możemy mówić o tym, że był to jeden z tych ataków (na Rosję — red.), które systematycznie się odbywają. Wyraziłem sprzeciw wobec faktu, że nam, obywatelom Europy, starają się narzucić to, co powinniśmy, a czego nie powinniśmy oglądać. Ponadto demonstrując wrogie nastawienie do pracy swoich kolegów dziennikarzy i tym samym zwiększając napięcie oni faktycznie zamieniają ich w cel”, — powiedział Couso.

Walka z propagandą!
© Sputnik . Witalij Podwitski
Wyjaśnił on również, że „oprócz Rady Europejskiej jest jeszcze zebranie, na czele którego stanął ​​wysoki przedstawiciel. Istnieje zespół z 9 osób, w ich dyspozycji, oprócz strony internetowej, są jeszcze inne środki. Ich celem jest zmierzenie się z „rosyjską propagandą” lub „rosyjską wojną informacyjną”, jak oni to nazywają, za pomocą swojej strony internetowej angażując freelancerów, którzy będą demaskować nieprawdziwe informacje. Powstaną rosyjskojęzyczne media, a także europejskie środki masowej informacji, którym polecono demaskować dziennikarzy pracujących w określonych mediach — na przykład zostały wymienione RT, Sputnik, — i otwarcie oskarżać je o dezinformację obywateli”, — powiedział eurodeputowany.

Według niego informacja o tym, że NATO zamierza odtajnić dokumenty, które mogą zdyskredytować Rosję, mówi o intencji sojuszu, aby wykluczyć Rosję z układu bezpieczeństwa zbiorowego w Europie.

„Chodzi o to, że sojusz podjął strategiczną decyzję nie tylko okrążyć Rosję, ale również zrobić wszystko, aby wyeliminować ją ze zbiorowego systemu bezpieczeństwa Europy i zniszczyć dobrosąsiedzkie stosunki z innymi krajami. Dlatego wszystkie działania NATO i, niestety, tej części Unii Europejskiej, która go wspiera, mają na celu przeszkodzić nam w utrzymaniu dobrych stosunków z Rosją, ponieważ byłoby to niewygodne dla USA. Tak więc ich główny cel polega właśnie na tym, aby przeszkodzić Unii Europejskiej w utrzymaniu dobrych stosunków ze swoim sąsiadem Rosją”, — powiedział Couso.

Zobacz również:

Teraz wiadomo, jak działa „rosyjska propaganda”
Rosyjska propaganda znów niepokoi Senat USA
Amerykański dziennikarz: propaganda USA przeciwko Rosji dozna porażki
Tagi:
RT, Sputnik, Unia Europejska, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz