15:40 25 Listopad 2020
Świat
Krótki link
20356
Subskrybuj nas na

Centralne Dowództwo USA wycofuje z Iraku i Syrii bombowce B-1B Lancer w celu przeprowadzenia zaplanowanej modernizacji wyposażenia kabiny pilotów. Jak pisze „Washington Post”, poinformował o tym 18 lutego dowódca sił powietrznych gen. Charles Brown.

Generał zaznaczył, że kampania powietrzna koalicji może stracić część „elastyczności”, ale ma wystarczającą ilość samolotów, by kontynuować naloty. Jednocześnie zapewnił, że amerykańskie samoloty zostaną odesłane do strefy operacji, jednak nie powiedział kiedy dokładnie. 

Brown przypomniał, że dotychczas na amerykańskie lotnictwo przypadało 80% bombardowań w Iraku i Syrii, ale sojusznicy USA w ramach koalicji m.in. zajmują się tankowaniem samolotów w powietrzu oraz uczestniczą w operacjach wywiadowczych i misjach ratunkowych.

Jak pisze „Washington Post”, w ostatnim czasie o zamiarze zwiększenia swego udziału w operacjach powietrznych w Syrii i Iraku poinformowały Dania, Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Zobacz również:

Opinia: UE ustąpiła Londynowi z powodu nacisków ze strony USA
Premier Japonii ufa Putinowi w kwestii rozwiązania sporu terytorialnego
Aktywista Majdanu: strzelałem do nich w tył głowy
Tagi:
koalicja, Irak, Syria, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz