00:17 22 Sierpień 2018
Na żywo
    Smartphone

    Piraci przeciwko trojanowi

    © flickr.com / Japanexperterna.se
    Świat
    Krótki link
    0 232

    Rząd Niemiec zgodził się na wykorzystanie tzw. federalnego trojana. Partia Piratów oświadcza, że trojan jest nadmierną ingerencją w prywatność obywateli. Temat skomentował członek regionalnego parlamentu landu Szlezwig-Holsztyn z Partii Piratów Patrick Breyer.

    Nie wiemy, co ten program szpiegowski robi w rzeczywistości. My, Partia Piratów, zasadniczo uważamy, że państwo na naszych przyrządach moblinych – smartphonach, notebookach – nie ma czego szukać. A to dlatego, że po to, aby wejść w nie, producenci trojanów i hackerzy wykorzystują luki w bezpieczeństwie systemu, niedoróbki w ich oprogramowaniu. Zadanie państwa polega na tym, aby – jeśli wie ono o takich niedoróbkach – podjąć środki, aby tego typu luki zostały zapełnione, a użytkownicy ochronieni przed nielegalnym dostępem. 

    Inna sprawa, na ile w ogóle należy korzystać z wymogów ustanowionych przez Trybunał Konstytucyjny. Trybunał Konstytucyjny nie powiedział, że państwo powinno wchodzić w systemy. On tylko określił granice. Czy w ogóle chcemy z tego korzystać, decyzja powinna być wyłącznie polityczna. I my, Piraci, trzymamy się zdania, że to niesłuszna droga, jeśli państwo zacznie – niezauważenie dla nas – wchodzić w nasze systemy i zagnieżdżać się w nich. 

    Decydującym czynnikiem jest to, na ile ten kod, który był dozwolony, odpowiada wymogom. I tu samo słuchanie parlamentarne to za mało. Niezbędne jest, aby na przykład Federalna Komisja ds. Ochrony Danych Osobowych otrzymała ten kod i wspólnie ze swoimi specjalistami IT sprawdziła, jak on w ogóle działa, co on daje. W przypadku tzw. bawarskiego trojana Chaos Computer Club sprawdził i odkrył, że on jest w stanie robić, i robi, o wiele więcej, niż mu wolno. Na przykład, miał możliwość doładowania jeszcze jednego kodu i programowania zupełnie nowych funkcji. 

    Czas pokaże, jaką decyzję podejmie Trybunał Konstytucyjny, na ile ten środek jest w ogóle dopuszczalny z punktu widzenia prawa konstytucyjnego. Dla nas ważne jest, aby luki zostały wypełnione, aby panowało bezpieczeństwo, oraz żeby państwo nie sprzyjało utrzymaniu luk i nie wykorzystywało ich.  

    Zobacz również:

    Założyciel The Pirate bay: cenzura online jest obecna na całym świecie
    W rosyjskiej konstytucji może zostać zapisane prawo obywateli do internetu
    Nakład „Mein Kampf" został wykupiony w internecie przed startem sprzedaży
    Tagi:
    trojan, Partia Piratów, Patrick Breyer, Niemcy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz