19:37 23 Sierpień 2017
Warszawa+ 15°C
Moskwa+ 23°C
Na żywo
    Mykoła Azarow

    Azarow: Ukraina wpadła w pułapkę i wraca do Petlurowszczyzny

    © Sputnik. Sergey Guneyev
    Świat
    Krótki link
    1729151060

    Władze Ukrainy stopniowo tracą poparcie, ale prezydent Petro Poroszenko i premier Arsenij Jaceniuk nadal totalnie ignorują narodowe interesy państwa, co może doprowadzić kijowski reżim do klęski, uważa były przewodniczący gabinetu ministrów Ukrainy Mykoła Azarow. O tym napisał na swoim koncie na Facebooku.

    „87,1% badanych (Research and Branding Group) uważa, że ekonomiczna sytuacja państwa jest zła. Rządowi nie ufa 85,8% Ukraińców. Poroszenko nie ufa 73,2% ludności Ukrainy, a popiera go tylko 4,7%”, — cytuje dane były premier,  podkreślając, że takich porażających wyników nie było w całej historii Ukrainy. 

    Te wskaźniki, jego zdaniem, świadczą o zgubności politycznego i ekonomicznego kursu państwa, skierowanego na wojskowe rozwiązanie problemu Donbasu, konfrontację z Rosją w dziedzinie polityki i pełne ignorowanie narodowych interesów Ukrainy w sferze gospodarki.  

    „Ukraina wpadła w pułapkę, którą stworzył przewrót państwowy.  Doprowadził on do władzy nacjonalistów, wrogo nastawionych wobec Rosji. Te siły rozpoczęły wojnę w Donbasie, zrujnowały gospodarkę, rozerwały więzy handlowe ze swoim głównym partnerem ekonomicznym czyli Rosją, doprowadziły naród do biedy. Usuń Jaceniuka, postaw Timoszenko, absolutnie nic się nie zmieni, będzie jeszcze gorzej” – pisze Azarow. 

    Ponadto Azarow podkreślił, że przemoc na Ukrainie stała się jedną z najbardziej rozpowszechnionych form działalności społecznej i sposobem rozwiązywania kwestii politycznych. 

    „Jasne, że Poroszenko, Jaceniuk i Awakow temu sprzyjają. Sami zatroszczyli się o siebie, ale kto zatroszczy się o ludność? Przecież od pogromów banków do grabieży w mieszkaniach odległość jest niewielka. Spróbuj odróżnić „patriotę-pogromcę” od złodzieja i mordercy. Wszystko to przypomina Petlurowszczyznę z jej rozhulaniem grabieży i pogromów” – napisał Azarow na Facebooku. 

    Z jego słów wynika, że Ukraina cofnęła się o 100 lat w przeszłość i zamiast europejskiego stowarzyszenia dostała okres bandytów-atamanów. „Los nie do pozazdroszczenia” – podsumował Azarow. 

    Zobacz również:

    Azarow: nadszedł nowy rok, a w Kijowie bez zmian
    Azarow: głównym osiągnięciem Jaceniuka jest zasypany rów na granicy z Rosją
    Azarow: władze Ukrainy to negatywna wizytówka dla inwestora
    Tagi:
    Mykoła Azarow, Arsenij Jaceniuk, Petro Poroszenko, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz