10:43 15 Listopad 2019
Centrum antydopingowe

Lekarstwa jako broń przeciwko sportowi

© Sputnik . Valeriy Melnikov
Świat
Krótki link
5501
Subskrybuj nas na

Zupełnie nieszkodliwa, zdaniem lekarzy, substancja meldonium wyraźnie została wybrana jedynie jako pretekst do porachunków.

Nowy głośny skandal w testami antydopingowymi z udziałem kilku wybitnych rosyjskich sportowców, wśród których znalazła się Maria Szarapowa i Ekaterina Bobrowa, wyraźnie pokazuje, że sport ostatecznie stał się zakładnikiem polityki i nieuczciwej konkurencji.  Pisze o tym komentator Sputnika Paweł Iwanow.  Niezależnie od tego, jak bardzo urzędnicy Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) starają się temu zaprzeczyć, ich organizacja już jest nazywana „współczesną inkwizycją w świecie sportu". W ubiegłym roku wybuchł pierwszy dobrze przygotowany skandal antydopingowy z udziałem reprezentacji Rosji w lekkiej atletyce.

Miało się wrażenie, że raport WADA został napisany na podstawie taniej powieści szpiegowskiej: byli w nim agenci FSB, kontrolujący rosyjskie laboratoria, tajne rozmowy, nagrane na przenośny sprzęt szpiegowski, a nawet „wnioski" na temat tego, że korupcję i „dopingowe bezprawie" w rosyjskim sporcie ukrywają władze federalne.  W wyniku rosyjscy lekkoatleci w tym miesiącu nie mogli wystąpić w Portugalii na halowych mistrzostwach świata.

Wypowiedzi ministra sportu Witalija Mutko, że Rosja nigdy nie milczała na temat problemów z dopingiem, w WADA nikt wtedy nie usłyszał. Nie wpisywały się w koncepcję porachunków z rosyjską lekkoatletyką. Następnie atak przypuszczono na zapaśników. Później WADA postanowiła zagrać va banque i oświadczyła, że trzeba przeprowadzić testy antydopingowe wśród wszystkich rosyjskich zawodników oraz dożywotnio zdyskwalifikować wielu z nich, trenerów oraz lekarzy.

Autor artykułu uważa, że seria skandali jest logiczną kontynuacją wątpliwej polityki „polowania na czarownice".  Zbyt wiele na Zachodzie jest sił, które są zainteresowane zdyskwalifikowaniem Rosji jako mocarstwa sportowego. Są wśród nich i przedstawiciele elit politycznych, bardzo osobliwie, jeśli nie patologicznie rozumiejący zadanie „powstrzymywania" Rosji i ukarania jej za „nieustępliwość" w wielu międzynarodowych kwestiach. I wiele kręgów sportowych, biznesowych i biurokratycznych, które do tej pory odczuwają niezadowolenie z powodu triumfu rosyjskich sportowców na Olimpiadzie w Soczi. W zawodnikach z Federacji Rosyjskiej widzą rywali, a w ich nieobecności — szansę na nadchodzące zwycięstwo, porządne kontrakty i  karierę. Nieprzypadkowo szef komisji WADA Richard Pound w bardzo szybkim czasie oświadczył, że rosyjskich sportowców może zabraknąć na Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro.

Zakazując meldonium, liczono prawdopodobnie na to, że rosyjscy zawodnicy nie zdążą się szybko przestawić. Rzeczywiście, tak się stało.

I nieszkodliwy, zdaniem lekarzy, meldonium został wybrany tylko dlatego, by wyeliminować konkurencję. Ta substancja chroni organizm, głównie serce, przed przeciążeniami i nie jest aktywnym stymulatorem. Lek pojawił się na rynku 30 lat temu. Zażywają go osoby starsze, żołnierze i sportowcy. Każdy, kto jest narażony na obciążenia i znajduje się w grupie ryzyka.

Zobacz również:

Szarapowa przyłapana na dopingu
Ławrow: nie zdziwię się, jeśli MSZ zostanie oskarżone o działania pod wpływem dopingu
Tagi:
doping, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz