08:15 25 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 3°C
Na żywo
    Okręty wojenne na Morzu Południowochińskim

    Analitycy: USA nie mogą opierać się „atomowemu gigantowi Azji”

    © AP Photo/ Zha Chunming
    Świat
    Krótki link
    132351672

    Działania Chin na Morzu Południowochińskim wywołują zaniepokojenie zarówno w państwach regionu, jak i w Europie i USA. Publicyści National Interest i Investor's Business Daily próbują wyjaśnić, co amerykańscy dyplomaci i wojskowi mogą przeciwstawić rosnącej potędze Chin.

    Tej wiosny Trybunał Międzynarodowy w Hadze rozpatrzy wnosek Filipin o spornych wyspach na Morzu Południowochińskim. Najprawdopodobniej decyzja zostanie podjęta na korzyść Manili. 

    Ale decyzja Trybunału nie wpłynie na zmianę strategii, którą Xi Jinpong uważa za słuszną, pisze 

    National Interest. 

    Chiny mogą stworzyć nową strefę poznawczą obrony przeciwrakietowej, taką samą, jaka jest już na Morzu Wschodniochńskim, uważa pracownik Ośrodka Badań Strategicznych  Międzynarodowych John Hemmings. 

    W takim wypadku dla USA i ich sojusznika Japonii niezwykle ważnym będzie podjęcie wspólnych kroków. Pierwszym strategicznym krokiem powinno być ignorowanie przez amerykańską flotę i siły powietrzne stworzonej strefy. To będzie przykładem dla Japonii. Możliwe, że amerykańsko-japoński sojusz przyciągnie Australię i Filipiny. Zbyt długo wszyscy bali się odizolowania Chin w wyniku działań czterostronnych, uważa John Hemmings.

    Jednak właśnie te działania tylko zwiększą napięcie, a de facto amerykańsko-japoński sojusz nie może zrobić nic, aby przeszkodzić Chinom w dalszej realizacji swojej strategii, poza wywołaniem wojny. 

    Jeszcze mniej optymistycznie są nastawieni eksperci z Investor's Business Daily.

    Pisząc o aktywności Chin na Morzu Południowochińskim pismo zauważa, że stała się ona możliwa dzięki budowie kilku sztucznych wysp. Na wyspach Chiny umieściły radary, a wody w ich pobliżu patrolują okręty wojenne. Chiny zbudowały także „środki dla umieszczenia na nich ważnych sił wojennych, w tym nowoczesnych myśliwców”. 

    Dyrektor Wywiadu Narodowego Stanów Zjednoczonych James Clapper uważa, że do 2017 roku Chiny mogą umieścić w regionie silne środki defensywne i ofensywne. 

    Oczywistym celem tej strategii jest realizacja „chińskiego marzenia” o odrodzeniu wielkiego narodu chińskiego. I trudno będzie temu przeszkodzić. 

    Zobacz również:

    NI: dominacja USA w powietrzu nad Rosją i Chinami niknie
    Ławrow: Rosja chce zacieśnienia stosunków gospodarczych z Chinami
    „Die Welt”: USA nie rozumieją, jak należy budować relacje z Rosją i Chinami
    Tagi:
    morze, wojsko, Chiny, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz