02:59 16 Listopad 2019
Lider Radykalnej Partii Ołeh Laszko na posiedzeniu Rady Najwyższej w Kijowie

Laszko nazwał Poroszenkę idiotą

© Sputnik . Stringer
Świat
Krótki link
18620
Subskrybuj nas na

I rzeczywiście: „co za idiota podpisał to porozumienie?” Czyli porozumienie o strefie wolnego handlu między Ukrainą a UE. Przecież od razu było jasne, że „wolność” będzie tam tylko dla jednej ze stron. Ale niektóre „mądrale” wolały wtedy tego nie zauważyć.

Na Ukrainie, jak się wydaje, zaczynają zdawać sobie sprawę z rzeczywistej ceny „przyjaźni” z Europą. A mianowicie — umowy o wolnym handlu z Unią Europejską, która weszła w życie z dniem 1 stycznia tego roku. Wydawałoby się, że trzeba się radować: staliśmy się zupełnie „swoimi” dla Europy! Jednak rozczarowanie przyszło szybciej, niż ustąpiła radość.

Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego i Handlu Ukrainy poinformowało, że kraj już wyczerpał kwoty na bezcłowy eksport do UE cukru, kaszy jęczmiennej i mąki. Kwoty na cukier, nawiasem mówiąc, wynosiły zaledwie 20 tysięcy ton, a na mąkę jeszcze mniej — nieco ponad sześć tysięcy. Już dawno wyczerpano limity na dostawy soku winogronowego i jabłkowego, miodu i kukurydzy. Kończą się limity na pomidory i pszenicę.

W tej sytuacji nie wytrzymał nawet Ołeh Laszko. „I ta upokarzająca mizeria — to jest ta pożądana strefa wolnego handlu z Unią Europejską?!” — napisał lider Partii Radykalnej na swojej stronie na Facebooku.

І цей принизливий мізер — це омріяна зона вільної торгівлі з Євросоюзом?! Який ідіот підписав цю угоду?Україна станом…

Posted by Олег Ляшко on Saturday, 12 March 2016

„Co za idiota podpisał to porozumienie?” — pyta w gniewie Laszko. Niewinna okazuje się jego pamięć. Przecież on bardzo dobrze zna tego „idiotę” i tych „idiotów”, którzy temu „idiocie” jeszcze nie tak dawno przyklaskiwali. Wśród nich, nawiasem mówiąc, „świecił” także sam pan Laszko. Tak więc dla tych, którzy nie pamiętają: porozumienie w sprawie utworzenia strefy wolnego handlu z Unią Europejską podpisał prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Wkrótce miną dwa lata.

A Laszko myślał, że Europa pozwoli się zatopić ukraińskim smalcem, arbuzami i czereśniami? Nie, Europie nie potrzeba tych dóbr. Oni sami mają nadwyżki produktów rolnych. Z jakiegoś powodu przy tym kiwają na Rosję, chociaż powinni „podziękować” za to Brukseli. I Waszyngtonowi.

No i co zrobić z ukraińskimi produktami? Do Rosji nie można już eksportować. Chiny — daleko i czy potrzebny jest im ukraiński smalec? Ponadto czy do Państwa Środka dojadą ukraińskie towary? Ciekawe pytanie. Tu niedawno gdzieś w stepach Kazachstanu zniknął cały ukraiński pociąg…

A może cała sprawa w samej Ukrainie: pospieszyła się z europejskimi uściskami, naprzykrzała się wszystkim swoim żebractwem. Nawet Laszko to zauważył: Ukraina traci międzynarodowe wsparcie, ponieważ w Europie widzą, że na Ukrainie jest „coś nie tak”… Zapomniał on dodać: i już od dawna. Już dwa lata.

Zobacz również:

Doradca Poroszenki nazwał strefę wolnego handlu z Europą oszukaniem Ukrainy
Rosja wprowadziła wobec Ukrainy embargo żywnościowe
Prezydent Rosji zawiesił umowę o strefie wolnego handlu z Ukrainą
Tagi:
Unia Europejska, Ołeh Laszko, Petro Poroszenko, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz