00:15 22 Październik 2020
Świat
Krótki link
Katastrofa w Rostowie nad Donem (9)
7716
Subskrybuj nas na

Samolot pasażerski Boeing 737-800, który rozbił się w Rostowie nad Donem, mógł przez 2,5 godziny krążyć nad lotniskiem, próbując zaoszczędzić na obsłudze w zapasowym porcie lotniczym i na niezaplanowanych kosztach transferu i zakwaterowania pasażerów – powiedział RIA Novosti przedstawiciel Rosawiacji w Kraju Krasnojarskim Aleksiej Kudelia.

Wcześniej regionalny oddział Komitetu Śledczego Rosji poinformował, że samolot powinien wylądować o godz. 01:1 czasu moskiewskiego, ale z powodu złych warunków pogodowych krążył nad lotniskiem i rozbił się o 03:42. Według Flightradar24, zanim doszło do katastrofy pilot trzy razy próbował lądować.

— Wiemy, że kilka samolotów w dzień katastrofy odleciało z powodów warunków pogodowych na zapasowe lotniska. Znajdują się one niezbyt daleko, bo 300-400 kilometrów. Z technicznego punktu widzenia nie stanowiło problemu dotarcie do nich. Powodem, dla którego piloci Boeinga 737-800 nie poszli za ich przykładem, mogły być oszczędności. Chodzi o to, że  lądowanie na niezaplanowanym lotnisku wiąże się z dodatkowymi kosztami. Trzeba rozlokować pasażerów, organizować transfer, zapłacić za obsługę maszyny. Jeśli samolot po prostu spala paliwo, straty są mniejsze – powiedział Kudelia.

Według niego, do katastrofy mogło doprowadzić kilka czynników – pogoda i awaria.

Tematy:
Katastrofa w Rostowie nad Donem (9)

Zobacz również:

Ukraina nie działa
Zwodowano okręt podwodny „Nowogród Wielki”
Puszkow: USA nie mogą obejść się bez Rosji ani w Syrii, ani w Iranie
Tagi:
katastrofa lotnicza w Rostowie nad Donem, Rostów nad Donem, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz