04:30 23 Listopad 2017
Warszawa+ 4°C
Moskwa-2°C
Na żywo
    Bombowiec Su-34

    Media poinformowały o rekordowym popycie na rosyjską broń po kampanii zbrojnej w Syrii

    © Zdjęcie: Ministry of Defence of the Russian Federation
    Świat
    Krótki link
    71861641

    Po rozpoczęciu operacji Wojsk Lotniczo-Kosmicznych Rosji w Syrii gwałtownie wzrosło zainteresowanie rosyjską bronią ze strony państw obcych.

    Według danych gazety Kommersant, Rosja wydała na kampanię zbrojną ponad 30 mld rubli. Dzisiaj jednak staje się jasne, że państwo nie może na niej zarobić. 

    Gazeta podkreśla, że Moskwa liczy na znaczny zwrot z inwestycji, związany przede wszystkim z odczuwalnym wzrostem popytu ze strony zagranicznych klientów i Ministerstwa Obrony Rosji na sprzęt i broń, użytych podczas działań zbrojnych w Syrii. Według danych ekspertów suma potencjalnych kontraktów eksportowych w najbliższych latach może wynieść 6-7 mld dolarów. 

    Jak podaje Kommersant, na początku Wojska Lotniczo-Kosmiczne Rosji w większym stopniu opierały się na sprawdzonym sprzęcie typu zmodernizowanych bombowców Su-24M i samolotów szturmowych Su-25SM, jednak niebawem dołączyły bombowce Su-34, myśliwce Su-30SM i wreszcie najnowsze Su-35S.

    Do Hmeimim zostały przerzucone także śmigłowce różnych typów a sama baza lotnicza została otoczona pierścieniem artyleryjsko-rakietowych systemów przeciwlotniczych Pancyr-1 a także systemów obrony przeciwlotniczej Buk M2 i S-400 Triumf. 

    Do ataku na cele wykorzystywano między innymi nowoczesne KAB 500S a także pociski manewrujące X 101 i X 555. Ostatnie były przeznaczone do walki z potężnymi systemami obrony przeciwlotniczej przeciwnika. Ataki z wykorzystaniem pocisków Kalibr NK z akwenów Morza Śródziemnego i Kaspijskiego także zaprezentowały możliwości nowej rosyjskiej broni. 

    Jak podają źródła, półroczna operacja kosztowała Rosję 33 mld rubli. Jednocześnie podkreślono, że te pieniądze były uwzględnione w budżecie Ministerstwa Obrony na przeprowadzenie ćwiczeń i przygotowanie bojowe. 

    Tymczasem te wydatki nie wydają się nadmierne w świetle spodziewanych dywidend. Na przykład, w grudniu 2015 roku Algieria złożyła wniosek o 12 bombowców Su-32 (eksportowa wersja Su-34). Według wstępnych danych kontakt jest wyceniany na 500-600 mln dolarów, istnieje prawdopodobieństwo kupna jeszcze 12 maszyn.

    Poza tym Su-35S zamierza kupić Indonezja, Wietnam i Pakistan. Łączna kwota kontraktów może wynieść 2,5 mld dolarów. Zainteresowaniem cieszą się śmigłowce Ka-52 Aligator: z Egiptem został już zawarty kontrakt na 46 maszyn, dostawy rozpoczną się w 2017 roku. 

    Podkreślono, że pojawienie się S-400 w Syrii znacznie zwiększyło zainteresowanie Arabii Saudyjskiej i Indii tym systemem. Każde z państw mówi o możliwości kupna od 4 do 6 dywizjonów S-400 na kwotę 2-3 mld dolarów w zależności od liczby wyrzutni.

    Według periodyku, teraz rosyjska armia jest lepiej wyposażona i posiada większe możliwości do przeprowadzenia wspólnych operacji zbrojnych niż w jakimkolwiek innym okresie od czasów rozpadu Związku Radzieckiego. 

    Z kolei periodyk Business Insider po zbadaniu rosyjskiej operacji w Syrii oświadczył, że szerokie możliwości rosyjskiej armii zaskoczyły cały świat. „Rosyjska armia okazała się o wiele potężniejsza niż wszyscy uważali" — poinformowało wydawnictwo.

    Zobacz również:

    Rosja dostarczyła irackim Kurdom pierwszą partię broni
    Media zestawiły top-5 rosyjskiej broni debiutującej w Syrii
    Rosja dostarczyła Syrii nowoczesną broń i sprzęt wojskowy
    Tagi:
    Su-35S, Su-34, S-400 Triumf, broń, sprzęt wojskowy, Syria, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz