01:37 21 Listopad 2017
Warszawa+ 2°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Strona multimedialnej agencji Sputnik w języku łotewskim

    Chodzi o sankcje: MSZ Łotwy wyjaśniło przyczynę zamknięcia agencji Sputnik

    © Sputnik.
    Świat
    Krótki link
    23661238

    MSZ Łotwy skomentowało zablokowanie strony agencji Sputnik, w charakterze głównej przyczyny tej decyzji podając fakt, że szef agencji Dmitrij Kiselow znajduje się na czarnej liście UE. Jeśli jest on objęty sankcjami, to kierowane przez niego media również naruszają prawo - uważa resort, o czym pisze RT.

    Łotewskie władze zamknęły zasób Sputnik Łotwa w domenie.lv, powołując się na wniosek łotewskiego MSZ. Dyrektor MAI Rossiya Segodnya Dmitrij Kisielow uważa, że Ryga zbyt swobodnie zinterpretowała  decyzję UE. „Ta decyzja wykracza poza granicę ograniczeń, nałożonych osobiście na mnie. Tak wolna interpretacja decyzji UE przez łotewskie władze to panika poza polem prawnym. Co się tyczy mnie osobiście, nie mogę nawet sobie przypomnieć, kiedy w swoich komentarzach wspominałem o Łotwie" — poinformował Kisielow RIA Novosti.

    Decyzja łotewskich władz wywołała także zdumienie redaktorki naczelnej Sputnik Margarity Simonyan. „Sputnik w języku łotewskim nie naruszył żadnego punktu obowiązującego prawa łotewskiego i unijnego. Zamknięcie zasobu w domenie lv. świadczy o bezpośredniej cenzurze ze strony łotewskich władz. W ten sposób łotewskie władze bezpośrednio naruszają prawo mediów do zbierania informacji i ich rozprzestrzeniania" — cytuje RT.

    MSZ Rosji ze swojej strony wezwało przedstawiciela OBWE ds. wolności mediów a także specjalistyczne międzynarodowe organizacje do dania zasadniczej oceny dyskryminacyjnym działaniom łotewskich władz, które zablokowały rosyjską agencję Sputnik w języku łotewskim. 

    W komunikacie na stronie rosyjskiego resortu spraw zagranicznych podkreślono, że Sputnik „przestrzega w pracy wysokich profesjonalnych i etycznych standardów, działalność agencji jest całkowicie zgodna zarówno z prawem łotewskim i unijnym, jak i z powszechnie przyjętymi normami i zasadami prawa międzynarodowego w sferze wolności słowa i wyrażania opinii i mediów".

    Jak podkreśliło MSZ Rosji, Ryga ponownie lekceważy swoje zobowiązania konwencyjne odnośnie zapewnienia medialnego pluralizmu i wolności słowa — pisze RT.

    Ataki na Sputnik

    Nie jest to pierwszy przypadek, kiedy łotewskie władze próbują przeszkodzić w pracy rosyjskich agencji informacyjnych. Wcześniej poinformowały one o stworzeniu na swoim terytorium rosyjskojęzycznej telewizji. Miała być bałtycką alternatywą dla telewizji RT, która zyskała popularność wśród mieszkańców republiki. Jednocześnie aplikacja RT w języku angielskim znalazła się na liście 15 aplikacji informacyjnych w łotewskim sektorze Apple Store — podaje RT.

    W lutym 2016 roku Rada Telewizji i Radiofonii Ukrainy zwróciła się do Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony z propozycją wprowadzenia sankcji wobec MAI Rossiya Segodnya i agencji Sputnik. Jak podkreśla agencja RIA Novosti, MAI Rossiya Segodnya i wchodząca w jego skład agencja Sputnik znajdują się na liście 38 osób prawnych Rosji, wobec których Rada Telewizji i Radiofonii Ukrainy zaproponowała wprowadzić sankcje. 

    Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa skomentowała inicjatywę Kijowa. „Co powiedzieć o MAI Rossiya Segodnya i Sputnik? Dostało się nawet telewizji „Bóbr"! Teraz na Ukrainie nie będzie „Bobra" — ironicznie podkreśliła Maria Zacharowa. 

    Zobacz również:

    Sputnik został zablokowany przez łotewskie władze
    Wolność słowa w Polsce jest zagrożona. Kolejne ataki.
    O projekcie doktryny bezpieczeństwa informacyjnego RP: "zamordyzm" w polskich mediach
    Tagi:
    Sputnik, Dmitrij Kisielow, Rosja, Ukraina, Łotwa
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz