09:08 24 Październik 2020
Świat
Krótki link
5225
Subskrybuj nas na

Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama przyznał, że w atakach amerykańskich dronów ginęła ludność cywilna.

Amerykański przywódca na konferencji prasowej po zakończeniu szczytu bezpieczeństwa nuklearnego w Waszyngtonie przyznał, że krytyka pod adresem Pentagonu odnośnie śmierci cywilów w Somalii, Libii i Jemenie w atakach samolotów bezzałogowych jest w pełni uzasadniona.

Jednocześnie zaznaczył, że Stany Zjednoczone pracują nad tym, by w przyszłości unikać i zapobiegać podobnym tragediom.

Amerykańska administracja wielokrotnie była krytykowane za dużą liczbę ofiar, w tym kobiet i dzieci, w atakach na ekstremistów.

Ostatni taki przypadek, który był szeroko omawiany w mediach, miał miejsce w październiku 2015 roku, kiedy amerykańskie siły powietrzne zbombardowały szpital Lekarzy bez Granic (MsF) w Kunduzie w Afganistanie. Zginęły wówczas 42 osoby. Na liście ukaranych pracowników amerykańskiej armii znaleźli się oficerowie, ale nie było na niej żadnych generałów. Ograniczono się do kar dyscyplinarnych.

Zobacz również:

Salah Abdeslam powiedział, dlaczego nie wysadził się w Paryżu
Konflikt w Górskim Karabachu. Kreml apeluje o natychmiastowe zawieszenie broni
Poroszenko: referendum w Holandii nie przeszkodzi w integracji Ukrainy z UE
Tagi:
dron, Barack Obama, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz