16:27 20 Listopad 2017
Warszawa+ 3°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Sytuacja w Syrii

    NBC News: jak Obama „ukrócił” plan obalenia Asada

    © AP Photo/ Pavel Golovkin
    Świat
    Krótki link
    81994469

    CIA miała 50 sposobów na odsunięcia al-Asada od władzy, ale Biały Dom „ukręcił im łeb”, stawiając na „umiarkowaną” opozycję.

    Centralna Agencja Wywiadowcza przedstawiła amerykańskiemu prezydentowi szczegółowy plan tajnej operacji obalenia syryjskiego prezydenta Baszara al-Asada w 2012 roku, ale Barack Obama nie zatwierdził tej propozycji, jak poinformowała NBC News. Telewizja powołuje się na autora planu Douga Lauxa.

    Doug Laux przez wiele lat był „oczami i uszami” grup operacyjnych CIA w Syrii, współpracował z różnymi grupami zbrojnymi syryjskiej opozycji i wywiadami innych krajów.

    Inne źródła NBC News w amerykańskim wywiadzie potwierdziły, że informacje, które zdobywał Laux, przekazywali wysokiej rangi urzędnicy w syryjskich władzach. Szefowie amerykańskich grup operacyjnych w Syrii regularnie spotykali się z kongresmanami. O planie Lauxa wiedział również Barack Obama.

    — Biały Dom i kierownictwo CIA na samym początku dali do zrozumienia, że celem naszych grup operacyjnych jest pozbawienie al-Asada władzy. Mieliśmy na to 50 sposobów, w moim planie wszystko było wyłożone czarno na białym. Ale politycy nie dali nam ani jednej szansy na ich realizację – powiedział były pracownik CIA.

    Laux przedstawił swój plan amerykańskiej administracji zanim Państwo Islamskie oddzieliło się od Al-Kaidy i ogłosiło kalifat na zajętych obszarach w Iraku i Syrii.

    Głównym zwolennikiem operacji odsunięcia od władzy Baszara al-Asada był ówczesny szef CIA David Petraeus (dyrektor agencji od września 2011 do listopada 2012 roku). Obecnie Petraeus i inni wpływowi zwolennicy obalenia syryjskiego prezydenta (były sekretarz obrony Leon Panetta i były ambasador Stanów Zjednoczonych w Syrii Robert Ford) uważają, że plan Lauxa zapobiegłby użyciu broni chemicznej w Syrii, umocnieniu się Państwa Islamskiego i kryzysowi migracyjnemu w Europie. Barack Obama się z tym nie zgadza.

    Po tym, jak planowi Lauxa „ukręcono łeb”, Obama zatwierdził alternatywny i bardziej umiarkowany plan: uzbroić i wyszkolić powstańców, głównie żołnierzy Wolnej Armii Syrii. Ten program okazał się mało skuteczny bezpośrednio na polu bitwy. „Umiarkowanej” opozycji, zdaniem byłego pracownika CIA, w Syrii nie było.

    — Plan był ryzykowny, ale gorzej niż teraz w Syrii być nie mogło – NBC News cytuje wypowiedź anonimowego źródła związanego z syryjską operacją USA.

    Inny rozmówca stacji zaznaczył, że kiedy przedstawiano plan amerykańskim władzom w Syrii nie było żołnierzy irańskiego  Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej i libańskiego Hezbollahu, obecnie odgrywających ważną rolę na lądzie. Czekali, co zrobi Waszyngton.

    W sierpniu 2012 roku ówczesna sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych Hillary Clinton poinformowała o amerykańskich planach stworzenia strefy zakazu lotów nad Syrią. Według Lauxa, te obietnice były wybiegiem, bo faktycznie Waszyngton chciał, by opozycja skonsolidowała siły i zwiększyła presję na al-Asada.

    Zobacz również:

    Konflikt w Górskim Karabachu. Pociski spadają na terytorium Iranu
    „Politico”: żaden nowy ukraiński rząd nie przetrwa długo
    Korporacja „Irkut” zwiększa możliwości bojowe samolotów Jak-130
    Tagi:
    CIA, Baszar al-Asad, Barack Obama, Syria, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz