22:09 20 Listopad 2017
Warszawa+ 2°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Międzynarodowe Centrum dla Dzieci „Artiek”

    Cudzoziemcy uznają Krym za rosyjski wysyłając tam swoje dzieci

    © Sputnik. Maks Vetrov
    Świat
    Krótki link
    31162490

    W 2015 roku w Międzynarodowym Centrum dla Dzieci odpoczywało 208 dzieci z różnych krajów. Potwierdza to, że rodzice dzieci z zagranicy „ogólnie rzecz biorąc uznali przyłączenie Krymu kiedy posłali na półwysep swoje pociechy - najcenniejsze, co mają”, uważa dyrektor generalny „Artieka”.

    Sześć razy więcej dzieci z zagranicy przyjmie w tym roku Międzynarodowe Centrum dla Dzieci „Artiek”. O tym na konferencji prasowej w centrum informacyjnym MIA „Rossiya Segodnya” w Symferopolu powiedział dyrektor generalny Międzynarodowego Centrum dla Dzieci Aleksiej Kasprżak.

    W ubiegłym roku w Międzynarodowym Centrum dla Dzieci odpoczywało 208 dzieci z Wielkiej Brytanii, USA, obwodu donieckiego i ługańskiego i 25 innych krajów.

    „Liczba zagranicznych dzieci w tym roku wzrośnie. Planujemy w 2016 roku przyjąć około 1,2 tysiąca dzieci z różnych krajów. Połowę z krajów WNP i resztę z Australii, Stanów Zjednoczonych, Europy i innych krajów. Ponadto już od stycznia dzieci z innych krajów, o ile biorą udział w zawodach na terenie Rosji, będą mogły przyjechać za darmo”, — powiedział Kasprżak.

    Dyrektor generalny wyraził przekonanie, że rodzice dzieci z zagranicy „ogólnie rzecz biorąc uznali przyłączenie Krymu kiedy posłali na półwysep swoje pociechy — najcenniejsze, co mają”.

    Kasprżak dodał, że w tym roku, podobnie jak i w zeszłym, 95% podróży zostanie przydzielonych według limitów i tylko 5% wyniesie udział podróży komercyjnych. Koszt płatnych podróży w Międzynarodowym Centrum dla Dzieci nie ulegnie zmianie i wyniesie 65 tysięcy rubli. Czyli dokładnie tyle samo, co płaci za pobyt dziecka państwo.

    We wrześniu ubiegłego roku polscy licealiści odwiedzili rosyjski Krym, czym wywołali negatywną reakcję ze strony polskich mediów.

    Zobacz również:

    Skrywana prawda. Dlaczego Polacy nie mogą jeździć na Krym?
    Wyjazd polskich studentów na Krym wywołał burzliwą reakcję w Warszawie
    Brytyjski dziennikarz rozczarował się BBC z powodu Krymu
    Tagi:
    turystyka, Krym, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz