15:51 23 Listopad 2017
Warszawa+ 9°C
Moskwa-3°C
Na żywo
    Barack Obama odbiera Pokojową Nagrodę Nobla z rąk Thorbjorna Jaglanda

    Barackowi Obamie nie przystoi pozostwać laureatem Pokojowej Nagrody Nobla

    © AP Photo/ Susan Walsh
    Świat
    Krótki link
    11718450

    Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla za wysiłki w zakresie rozbrojenia atomowego, jednak od chwili nagrodzenia w 2009 roku zmarnował on wiele szans na osiągnięcie tego celu, pisze The National Interest.

    „Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama niezasłużenie przypisuje sobie postęp na drodze do zniwelowania zagrożenia jądrowego” – pisze The National Interest. Tekst artykułu cytuje InoTV.  

    Zamiast rozpatrzenia celowości wielostronnego podejścia do problemu, Ameryka wybrała bardziej zwyczajową drogę dwustronnych negocjacji z Rosją, które przerodziły się w podpisanie nowej umowy o powstrzymaniu atomowym. The National Interest uważa to za bardzo skromne osiągnięcie, ponieważ obiektem porozumiania stało się tylko nieznaczne zmniejszenie liczby rakiet dalekiego zasięgu. 

    Jeszcze jedna możliwość została zmarnowana we wrześniu 2009 roku, kiedy Barack Obama zgromadził wszystkich liderów państw członkowskich Rady Bezpieczeństwa ONZ. „Prezydent znów zadowolił się pięknymi przemowami i nie przedsięwziął żadnych konkretnych działań” – zauważa amerykańskie pismo. 

    Ponadto, zmiany, które zostały wniesione w amerykańską strategię wykorzystania broni jądrowej, nie dotknęły dwóch najważniejszych punktów. Po pierwsze, USA wciąż mogą dokonać prewencyjnego ataku atomowego. Po drugie, zmiany nie dotyczyły wymogów niezbędnych do przeprowadzenia niezwłocznego ataku odwetowego, podczas gdy one właśnie są czynnikiem kluczowym, który określa liczbę broni jądrowej, znajdującej się w gotowości bojowej. 

    Kolejna możliwość przybliżyć się do świata bez broni atomowej została stracona w 2010 roku, kiedy członkowie NATO wezwali do wywiezienia z Europy 180 amerykańskich bomb jądrowych. Niektóre z nich przechowywane są w Belgii, w bazie wojennej Kleine Brogel, dokąd niejednokrotnie wdzierali się protestujący. Ponadto, amerykańska taktyczna broń jądrowa znajduje się w Turcji, w bazie wojennej Indżirlik, znajdującej się trochę ponad 100 km od syryjskiej granicy. 

    Bez wątpienia, prezydent Stanów Zjednoczonych może zapisać na swoim koncie kilka osiągnięć, między innymi, umowę z Iranem, a także szczyty dotyczące bezpieczeństwa jądrowego, które pomogły zmniejszyć liczbę materiału dla broni jądrowej i zapewnić jego bezpieczniejsze przechowywanie. 

    Niemniej jednak, The National Interest uważa, że wszystko to ginie w obliczu straconych możliwości i zgody na program modernizacji broni jądrowej. Oprócz bezpośredniego odnowienia broni, ten program zakłada wznowienie infrastruktury jądrowej, czyli obiektów, gdzie produkowane i przechowywane są materiały dla tworzenia broni jądrowej. 

    „Jeśli ten program zostanie w pełni zrealizowany, to zaćmi on zwiększenie arsenału jądrowego przez prezydenta Reagana” – pisze The National Interest.

    „Nie, Panie Prezydencie, Pana zasługi w sferze atomowej nie robią wrażenia. Dla przyzwoitości, powinien pan zwrócić swoją Pokojową Nagrodę Nobla” – podsumowuje amerykańskie pismo. 

    Zobacz również:

    Petycje ws. Sawczenko: Pokojowa Nagroda Nobla czy Prokuratura Generalna
    Laureatka Pokojowej Nagrody Nobla: USA i NATO destabilizują świat
    Pokojową Nagrodę Nobla otrzymał tunezyjski National Dialogue Quartet
    Tagi:
    Pokojowa Nagroda Nobla, The National Interest, Barack Obama, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz