05:19 31 Marzec 2020
Świat
Krótki link
351120
Subskrybuj nas na

Batalion „Asker", nazywany przez jego organizatorów „batalionem samobójców”, który jest tworzony w obwodzie chersońskim, czeka nieciekawy los, powiedział RIA Novosti wicepremierem krymskiego rządu Rusłan Balbek.

Wcześniej jeden z liderów niezarejestrowanej organizacji „Medżlis Narodu Krymskotatarskiego”, deputowany Ukrainy z „Bloku Petra Poroszenki”, Mustafa Dżemilew oświadczył, że na granicy z Krymem w obwodzie chersońskim zostanie wdrożony niejaki „batalion samobójców”, rzekomo w celu wzmocnienia ochrony ukraińskiej granicy. Później poznano nazwę batalionu — „Asker”.

„Oświadczenie Dżemilewa o samobójcach na granicy z Krymem po raz kolejny potwierdza jego przywiązanie do ideologii terrorystycznej. Ten człowiek został odtrącony przez własny naród, a teraz stara się przynieść jak najwięcej szkody dla swoich byłych rodaków na półwyspie. Jego nowy batalion czeka nieciekawy los, podobnie jak i wszystkie poprzednie złudne projekty”, — powiedział Balbek.

On nazwał utworzenia batalionu, któremu Dżemilew przypisuje etniczne pochodzenie jednego z narodów Półwyspu Krymskiego, kolejnym wrogim wybrykiem w stosunku do wszystkich mieszkańców Krymu.

„Oni od dawna nie byli na Krymie i najwyraźniej nie wiedzą, że tutaj nikt z nikim niczego nie dzieli — ani pod względem ideologii, ani pod względem religii, ani tym bardziej pod względem politycznych przekonań. Tutaj każdy ma prawo do swojego zdania, które szanuje państwo”, — powiedział Balbek.

Dżemilew opowiadając się przeciwko zjednoczeniu Krymu z Rosją opuścił półwysep. Ze względu na ekstremistyczne wypowiedzi nawołujące do nienawiści etnicznej w 2014 roku na pięć lat zakazano mu wjazdu do Rosji. Polityk był organizatorem żywnościowej i energetycznej blokady Krymu.

Zobacz również:

Aktywiści blokady Krymu będą pełnić dyżury przy wjeździe na półwysep
Tureccy nacjonaliści widzą Krym jako część swojego „imperium”
Most energetyczny na Krym stał się rzeczywistością
Tagi:
Rusłan Balbek, Ukraina, Rosja, Krym
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz