14:18 20 Listopad 2017
Warszawa+ 3°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Linia specjalna z prezydentem Rosji Władimirem Putinem

    „Pozwól żonie mieć psa" i inne ciekawostki gorącej linii Putina

    © Sputnik. Aleksiej Drużynin
    Świat
    Krótki link
    41043471

    Podczas tradycyjnej gorącej linii z Rosjanami pod adresem prezydenta napływa mnóstwo niezwykłych próśb, skarg i pytań. O tym, komu i z jakimi problemami pomagał prezydent, opowiada artykuł RIA Novosti.

    Jutro w Gościnnym Dworze odbędzie się tradycyjna gorąca linia Władimira Putina z obywatelami kraju. Zwykle Rosjanie zadają przywódcy państwa pytania o tematyce społeczno-gospodarczej — opowiadają o problemach w sferze gospodarki mieszkaniowej, skarżą się na stan mieszkań i dróg. Prezydent zazwyczaj w odpowiedzi daje konkretne zlecenia urzędnikom i resortom, a w poszczególnych sytuacjach osobiście rozwiązuje problemy obywateli. 

    Jako naczelny dowódca

    Podczas gorących linii z Rosjanami wielokrotnie poruszano kwestie dotyczące byłych i pełniących służbę wojskowych. W 2002 roku rozgłos otrzymała prośba chorążego Olega Kozłowa. Osiem lat wcześniej nadano mu tytuł Bohatera Rosji za udział w działaniach zbrojnych na granicy tadżycko-afgańskiej. Jednak wojskowy 201. dywizji znajdującej się w Tadżykistanie do tamtej pory nie miał rosyjskiego obywatelstwa. Prezydent obiecał, że „rozwiąże problem ostatecznie w ciągu dwóch tygodni" i w grudniu tegoż roku Oleg Kozłow, jego żona i dwójka dzieci otrzymali obywatelstwo. 

    W 2015 roku pod adresem prezydenta napłynęła bardzo delikatna prośba. Jelena Fadiejewa niebawem miała skończyć 40 lat i na urodziny bardzo chciała dostać psa. Koleżanki planowały zrobić Jelenie taki prezent, lecz jej mąż Boris, emerytowany pułkownik, był przeciwko psu w domu. Do rozwiązania problemu został powołany Władimir Putin — kobiety poprosiły prezydenta, aby wpłynął na mężczyznę, korzystając ze stanowiska naczelnego dowódcy.

    „Prosimy, po prostu niech Pan mu powie: „Borysie, nie masz racji. Zgódź się na psa" — napisała jedna z przyjaciółek Jeleny Fadiejewej. 

    Rodzinne sprawy są delikatną kwestią, więc prezydent ograniczył się do rady, aby dać żonie w prezencie psa, ponieważ zwierzęta „umacniają rodzinę". Pułkownik przez pewien czas się upierał, lecz w końcu w domu Fadiejewów pojawił się szczeniak rasy welsh corgi pembroke, którego nazwano Gosza.

    Mer — prosię

    W 2013 roku mieszkanka miejscowości Bieriegowoje Alewtina Rapacewicz powiedziała, że nie może umówić się na wizytę u mera wioski. 87-letnia kobieta zorganizowała własną firmę zarządzającą i chciała poskarżyć się na naruszenie prawa ze strony poprzednich zarządów.

    „Powiedziano mi: Nie umówimy Pani na wizytę u mera, jest Pani zbyt niebezpieczną osobą" — powiedziała Alewtina.

    „Ale prosię" — powiedział prezydent, dodając, że swoje pytania kobieta może osobiście zadać prokuratorowi generalnemu Jurijowi Czajce. 

    Dobry czarodziej

    W 2008 roku 9-letnia Dasza Warfołomiejewa z wioski Tunguj rejonu muchorszybirskiego Buriacji poprosiła Władimira Putina, aby został dobrym czarodziejem i spełnił jej życzenie — podarował jej i siostrze na Sylwestra suknię jak u Kopciuszka. W odpowiedzi „dobry czarodziej" zaprosił dziewczynkę z siostrą do Moskwy i zorganizował dla „kopciuszka" karetę — rząd republiki kupił trzy bilety (dla Daszy, jej starszej siostry Anny i ich matki Natalii) do stolicy i z powrotem oraz zapłacił za ich pobyt.

    Putin przyjął buriacką delegację w podmoskiewskiej rezydencji Nowo-Ogariowo, gdzie czekały na nią prezenty. Dasza otrzymała dużą kremową suknię z krynoliną i lalkę, a jej siostrze ówczesny premier podarował niebieską suknię. Następnie odbyła się uroczysta ceremonia picia herbaty, na której pytania zadawał szef rządu. 

    „Teraz wszyscy pójdą i porozmawiamy z Tobą po przyjacielsku, wszystko mi opowiesz" — uśmiechnął się Putin, zwracając się do krępującej się w obecności dziennikarzy Daszy.

    Po rozmowie z dziećmi i ich mamą o sprawach wioski ówczesny premier obiecał wysłać tam komputery, aby w szkole, w której uczą się dziewczynki, była nowoczesna klasa. 

    Ratowanie tonących 

    Eksperci uważają, że drugim pod względem znaczenia tematem po problemach społeczno-gospodarczych podczas gorącej linii będzie polityka zagraniczna Rosji, w tym stosunki Rosji i USA. Jedno z najbardziej niezwykłych pytań, dotyczących stosunków rosyjsko-amerykańskich, w 2008 roku prezydentowi zadała 6-letnia Albina. 

    „Jak Pan myśli, czy uratowałby Pana Obama, gdyby Pan tonął?" — zapytała dziewczynka. 

    „Bardzo chciałbym, żeby mnie to nie spotkało — odpowiedział z uśmiechem Putin. — Oprócz stosunków międzypaństwowych są również stosunki osobiste. Nie mogę powiedzieć, że mam z prezydentem USA jakieś szczególne relacje, lecz uważam, że jest uczciwym człowiekiem, dość odważnym, więc oczywiście zrobiłby to".

    W tym samym roku emerytka Faina Iwanowna zapytała prezydenta o plany przyłączenia Alaski do Rosji. Odzyskanie półwyspu, należącego do Rosji do 1867 roku i żartobliwie zwanego „Ice-Krymem", sprawiłoby jej dużą radość. 

    „Pani Faino, droga, po co Pani Alaska? Mamy północy kraj — 70% naszego terytorium zalicza się do rejonów północnych i podbiegunowych. Czy Alaska jest południową półkulą? Tam też jest zimno. Nie napalajmy się" — z uśmiechem odparł Władimir Putin.

    Zobacz również:

    Jutro odbędzie się „gorąca linia” z prezydentem Rosji Władimirem Putinem
    Politolodzy wymienili główne tematy nadchodzącej „gorącej linii” z Putinem
    Znany jest termin „gorącej linii” Putina z Rosjanami
    Tagi:
    Linia specjalna z Władimirem Putinem, Władimir Putin, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz