07:13 06 Grudzień 2019
Linia specjalna z prezydentem Rosji Władimirem Putinem

„Pozwól żonie mieć psa" i inne ciekawostki gorącej linii Putina

© Sputnik . Aleksiej Drużynin
Świat
Krótki link
4471
Subskrybuj nas na

Podczas tradycyjnej gorącej linii z Rosjanami pod adresem prezydenta napływa mnóstwo niezwykłych próśb, skarg i pytań. O tym, komu i z jakimi problemami pomagał prezydent, opowiada artykuł RIA Novosti.

Jutro w Gościnnym Dworze odbędzie się tradycyjna gorąca linia Władimira Putina z obywatelami kraju. Zwykle Rosjanie zadają przywódcy państwa pytania o tematyce społeczno-gospodarczej — opowiadają o problemach w sferze gospodarki mieszkaniowej, skarżą się na stan mieszkań i dróg. Prezydent zazwyczaj w odpowiedzi daje konkretne zlecenia urzędnikom i resortom, a w poszczególnych sytuacjach osobiście rozwiązuje problemy obywateli. 

Jako naczelny dowódca

Podczas gorących linii z Rosjanami wielokrotnie poruszano kwestie dotyczące byłych i pełniących służbę wojskowych. W 2002 roku rozgłos otrzymała prośba chorążego Olega Kozłowa. Osiem lat wcześniej nadano mu tytuł Bohatera Rosji za udział w działaniach zbrojnych na granicy tadżycko-afgańskiej. Jednak wojskowy 201. dywizji znajdującej się w Tadżykistanie do tamtej pory nie miał rosyjskiego obywatelstwa. Prezydent obiecał, że „rozwiąże problem ostatecznie w ciągu dwóch tygodni" i w grudniu tegoż roku Oleg Kozłow, jego żona i dwójka dzieci otrzymali obywatelstwo. 

W 2015 roku pod adresem prezydenta napłynęła bardzo delikatna prośba. Jelena Fadiejewa niebawem miała skończyć 40 lat i na urodziny bardzo chciała dostać psa. Koleżanki planowały zrobić Jelenie taki prezent, lecz jej mąż Boris, emerytowany pułkownik, był przeciwko psu w domu. Do rozwiązania problemu został powołany Władimir Putin — kobiety poprosiły prezydenta, aby wpłynął na mężczyznę, korzystając ze stanowiska naczelnego dowódcy.

„Prosimy, po prostu niech Pan mu powie: „Borysie, nie masz racji. Zgódź się na psa" — napisała jedna z przyjaciółek Jeleny Fadiejewej. 

Rodzinne sprawy są delikatną kwestią, więc prezydent ograniczył się do rady, aby dać żonie w prezencie psa, ponieważ zwierzęta „umacniają rodzinę". Pułkownik przez pewien czas się upierał, lecz w końcu w domu Fadiejewów pojawił się szczeniak rasy welsh corgi pembroke, którego nazwano Gosza.

Mer — prosię

W 2013 roku mieszkanka miejscowości Bieriegowoje Alewtina Rapacewicz powiedziała, że nie może umówić się na wizytę u mera wioski. 87-letnia kobieta zorganizowała własną firmę zarządzającą i chciała poskarżyć się na naruszenie prawa ze strony poprzednich zarządów.

„Powiedziano mi: Nie umówimy Pani na wizytę u mera, jest Pani zbyt niebezpieczną osobą" — powiedziała Alewtina.

„Ale prosię" — powiedział prezydent, dodając, że swoje pytania kobieta może osobiście zadać prokuratorowi generalnemu Jurijowi Czajce. 

Dobry czarodziej

W 2008 roku 9-letnia Dasza Warfołomiejewa z wioski Tunguj rejonu muchorszybirskiego Buriacji poprosiła Władimira Putina, aby został dobrym czarodziejem i spełnił jej życzenie — podarował jej i siostrze na Sylwestra suknię jak u Kopciuszka. W odpowiedzi „dobry czarodziej" zaprosił dziewczynkę z siostrą do Moskwy i zorganizował dla „kopciuszka" karetę — rząd republiki kupił trzy bilety (dla Daszy, jej starszej siostry Anny i ich matki Natalii) do stolicy i z powrotem oraz zapłacił za ich pobyt.

Putin przyjął buriacką delegację w podmoskiewskiej rezydencji Nowo-Ogariowo, gdzie czekały na nią prezenty. Dasza otrzymała dużą kremową suknię z krynoliną i lalkę, a jej siostrze ówczesny premier podarował niebieską suknię. Następnie odbyła się uroczysta ceremonia picia herbaty, na której pytania zadawał szef rządu. 

„Teraz wszyscy pójdą i porozmawiamy z Tobą po przyjacielsku, wszystko mi opowiesz" — uśmiechnął się Putin, zwracając się do krępującej się w obecności dziennikarzy Daszy.

Po rozmowie z dziećmi i ich mamą o sprawach wioski ówczesny premier obiecał wysłać tam komputery, aby w szkole, w której uczą się dziewczynki, była nowoczesna klasa. 

Ratowanie tonących 

Eksperci uważają, że drugim pod względem znaczenia tematem po problemach społeczno-gospodarczych podczas gorącej linii będzie polityka zagraniczna Rosji, w tym stosunki Rosji i USA. Jedno z najbardziej niezwykłych pytań, dotyczących stosunków rosyjsko-amerykańskich, w 2008 roku prezydentowi zadała 6-letnia Albina. 

„Jak Pan myśli, czy uratowałby Pana Obama, gdyby Pan tonął?" — zapytała dziewczynka. 

„Bardzo chciałbym, żeby mnie to nie spotkało — odpowiedział z uśmiechem Putin. — Oprócz stosunków międzypaństwowych są również stosunki osobiste. Nie mogę powiedzieć, że mam z prezydentem USA jakieś szczególne relacje, lecz uważam, że jest uczciwym człowiekiem, dość odważnym, więc oczywiście zrobiłby to".

W tym samym roku emerytka Faina Iwanowna zapytała prezydenta o plany przyłączenia Alaski do Rosji. Odzyskanie półwyspu, należącego do Rosji do 1867 roku i żartobliwie zwanego „Ice-Krymem", sprawiłoby jej dużą radość. 

„Pani Faino, droga, po co Pani Alaska? Mamy północy kraj — 70% naszego terytorium zalicza się do rejonów północnych i podbiegunowych. Czy Alaska jest południową półkulą? Tam też jest zimno. Nie napalajmy się" — z uśmiechem odparł Władimir Putin.

Zobacz również:

Jutro odbędzie się „gorąca linia” z prezydentem Rosji Władimirem Putinem
Politolodzy wymienili główne tematy nadchodzącej „gorącej linii” z Putinem
Znany jest termin „gorącej linii” Putina z Rosjanami
Tagi:
Linia specjalna z Władimirem Putinem, Władimir Putin, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz