14:32 20 Listopad 2017
Warszawa+ 3°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Port w Kaliningradzie

    Dlaczego znikają miliardy z budżetów państw bałtyckich?

    © Sputnik. Igor Zarembo
    Świat
    Krótki link
    1822301001

    Państwa bałtyckie ponoszą coraz większe straty z powodu zerwania kontaktów gospodarczych z Rosją. Teraz przedstawiciele Portu Ryskiego informują o ogromnych stratach związanych ze zmniejszeniem tranzytu rosyjskich ładunków. Budowa kilku dużych portów jednocześnie zaczyna przynosić rosyjskiej gospodarce znaczne zyski pomimo kryzysu.

    Port Ryski narzeka na znaczny spadek przewozów ładunków. Obrót ładunków w pierwszym kwartale w porównaniu do analogicznego okresu w ubiegłym roku spadł o 13,8% — do 9,1 mln ton. Przewodniczący zarządu portu Andriks Ameriks wyjaśnia, że część ładunków, które w swoim czasie rosyjscy przedsiębiorcy wysyłali przez Rygę, Rosja transportuje obecnie przez własne porty, które szybko się rozwijają — pisze gazeta Wzglad. 

    Rosja aktywnie rozwija własną infrastrukturę portową w celu zmniejszenia kosztów transportu. Dlatego jest w pełni logiczne, że potoki transportowe do bałtyckich portów zaczęły maleć. 

    Bałtyckie porty zostały zbudowane w czasach Związku Radzieckiego i od tamtego czasu nie były znacznie modernizowane. Jednak po rozpadzie ZSRR Rosja musiała ponieść dodatkowe wydatki w postaci opłat za przewóz ładunków przez już zagraniczne wówczas porty. Najprawdopodobniej państwa bałtyckie mogłyby do tej pory ciągnąć korzyści z tej infrastruktury, gdyby miejscowe władze nie rozwijały rusofobicznej polityki i nie weszły do NATO. W ten sposób same popchnęły Rosję do rozpoczęcia programu państwowego rozwoju własnych portów. 

    Dzięki rosyjskim portom nad Bałtykiem Rosja powinna ostatecznie zrezygnować z wykorzystywania portów republik bałtyckich. W tym samym celu Rosja rozwijała także południowe porty, a razem z przyłączonym Krymem bezboleśnie zrezygnowała z ukraińskich portów nad Morzem Czarnym. 

    W związku z tym narzekać na brak rosyjskich ładunków i zubożenie niebawem będzie nie tylko Ryga, ale również Windawa, Kłajpeda i Tallin. 

    Właściwie rezultaty są widoczne. Na przykład obrót ładunków w porcie w Windawie (Łotwa) również spada. Obrót ładunków w porcie w Tallinie w ubiegłym roku spadł o 21% — do 22,4 mln ton. Na razie w miarę dobrze czuje się tylko litewski port Kłajpeda, gdzie obrót ładunków nadal rośnie, lecz tempo wzrostu maleje. 

    Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski
    © AFP 2017/ DPA/Michael Kappeler
    Statystyka potwierdza, że obrót ładunków w rosyjskich portach z roku na rok rośnie. W 2015 roku w porównaniu do roku 2014 obrót ładunków wzrósł o 5,7%, a w ciągu trzech miesięcy 2016 roku — o 4,6% i wyniósł 167,3 mln ton. Wraz z rozszerzeniem możliwości rosyjskiej struktury portowej konieczności tranzytu przez państwa unijne do bałtyckiego wybrzeża już nie ma. 

    Straty państw bałtyckich związane z realizacją rosyjskich planów będą proporcjonalnie do rosyjskich zysków. Z powodu zawieszenia tranzytu rosyjskiego węgla przez Port Ryski straty łotewskiej gospodarki wyniosą 130-140 mln euro rocznie — podliczył wcześniej przewodniczący zarządu Portu Ryskiego Andris Ameriks. Jednocześnie węgiel w łącznej wielkości tranzytu ładunków przez port stanowi niewielki udział. Dlatego łączne straty mogą być liczone w miliardach euro.

    Zobacz również:

    MSZ Łotwy: państwa bałtyckie oczekują zwiększenia liczebności wojsk NATO
    Zacharowa: Dla krajów bałtyckich nikt nie znosił praw fizyki i geografii...
    Tagi:
    port, infrastruktura, Rosja, kraje bałtyckie
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz