Finalista konkursu „Doodle Google” Anna Fagina i artystka Google Hélène Leroux

Francuska artystka opowiedziała o procesie tworzenia doodle’ów dla Google

© Zdjęcie : The press service of Google
Świat
Krótki link
241

Francuska artystka Hélène Leroux, profesjonalna „doodlerka” Google, opowiedziała „gazeta.ru” o tym, jak cały zespół przez cały rok tworzy unikalne doodle i jak dostać pracę w Google.

Google przeprowadziło już czwarty konkurs dla młodych doodlerów w Rosji. Rysunek zwycięzcy zostanie na dobę umieszczony na głównej stronie rosyjskiej wersji wyszukiwarki. Tegoroczny konkurs był poświęcony transportowi przyszłości. Pierwsze miejsce zajęła siedmioletnia Anna Fagina z Niżnego Nowogrodu. Jej praca „Na wszędzielotopławochodzie” pojawi się na stronie Google 26 kwietnia.

Finalistka konkursu „Doodle dla Google” Anna Fagina
© Zdjęcie : The press service of Google
Finalistka konkursu „Doodle dla Google” Anna Fagina

Google Doodle to rysunki, które pojawiają się na stronie głównej wyszukiwarki Google i zastępują standardowe logo. Zazwyczaj są one poświęcone różnym wydarzeniom, świętom i innym ważnym datom. Doodle tworzy zespół profesjonalnych artystów Google.

Pierwszy doodle założyciele Google Larry Page i Siergiej Brin opublikowali na stronie głównej w 1998 roku, aby powiadomić użytkowników o swoim wyjeździe na festiwal Burning Man. Następnie praktyka ta zakorzeniła się i w ciągu 18 lat na głównej stronie wyszukiwarki ukazało się około 2 tysięcy różnych doodle’ów.

Teraz Google ma stale rosnący zespół profesjonalnych doodlerów, którzy tworzą około 200 doodle’ów rocznie.

Jak się okazało, proces tworzenia doodle’a jest znacznie bardziej pracochłonny, niż mogłoby się wydawać.

Finaliści konkursu „Doodle dla Google”
© Zdjęcie : The press service of Google
Finaliści konkursu „Doodle dla Google”

„gazeta.ru” rozmawiała z Hélène Leroux, francuską artystką, animatorką i przedstawicielką zespołu doodlerów, która przybyła do stolicy Rosji w celu nagrodzenia młodej zwyciężczyni.

Na początek pytanie: jak i kiedy trafiła Pani do Google?

— Zaczęłam pracować w Google pod koniec grudnia ubiegłego roku. Więc w zespole artystów jestem już około pięć miesięcy. Było mi bardzo miło, że sam Google zaprosił mnie do pracy. Chłopaki zapoznali się z moją twórczością i napisali do mnie. Najpierw przeprowadzili ze mną rozmowę online. Porozmawialiśmy jakieś piętnaście minut z kierownikiem zespołu doodlerów. Potem zostałam poproszona o przedstawienie wszystkich moich prac. Przeszłam również przez pięć godzinnych rozmów: z inżynierami, artystami itd. Po tygodniu zadzwonili do mnie i powiedzieli mi, że od teraz jestem w zespole. Odbyło się to bardzo szybko.

W jaki sposób wybierane są te lub inne święta, wydarzenia czy rocznice, na które rysowane są doodle?

- Mamy dość dużo źródeł inspiracji. Zespół doodlerów zbiera pomysły od pracowników firmy z różnych krajów, powstaje obszerna lista ważnych dat w roku i wybierane są najbardziej odpowiednie z nich. Jest to prawdziwa praca zespołowa. Na ogół ma to miejsce latem, więc jeszcze nie miałam okazji uczestniczyć w burzy umysłów. Otrzymujemy również pomysły od naszych użytkowników z całego świata. Nawiasem mówiąc, każdy może przesłać nam swoją propozycję na proposals@google.com.

Podstawową zasadą, według której wybierane jest wydarzenie — ono koniecznie musi być pozytywne. Coś ekscytującego i inspirującego. To jest głównym kryterium.

A z okazji jakiego wydarzenia to Pani najbardziej lubi rysować doodle?

- O, to ciekawe pytanie. Chyba na każde ciekawe wydarzenie. Jeśli nie wiesz nic na temat osoby, z którą związana jest pamiętna data, nadarza się świetna okazja, aby wypełnić tę lukę. Niedawno na przykład robiłam doodle dedykowany brazylijskiemu piosenkarzowi. Dużo się dowiedziałam, to naprawdę fajne.

Z drugiej strony, kiedy robisz doodle o tym, co znasz i kochasz, to możesz wykorzystać swoją własną wizję. Teraz zajmuję się doodlem poświęconym francuskiemu programowi telewizyjnemu, który oglądałam w dzieciństwie, i jestem bardzo zadowolona z pracy.

Ile zajmuje proces stworzenia jednego doodle’a: od prostego obrazu do animowanego doodle’a?

— Na stworzenie prostego obrazka schodzi mniej więcej kilka tygodni. Ale na stworzenie interaktywnego doodle’a z animacją może zejść trzy lub nawet pięć miesięcy. Wszystko zależy od tego, ile osób nad nim pracuje.

Na niedawny doodle poświęcony Beethovenowi poświęcono akurat trzy miesiące. Ja nie byłam w zespole, ale mogę powiedzieć, że jest to ciężka praca, która wymaga stałego dialogu artystów i programistów.

Jak często bywa Pani w Rosji? Jakie ma Pani wrażenia z pobytu tutaj?

— W Rosji bywam raz na dwadzieścia osiem lat (śmiech). W rzeczywistości jest to moja pierwsza wizyta. Przyjechałem dopiero wczoraj wieczorem, więc trudno mówić o jakichś wrażeniach. Ale moskiewskie metro oczywiście mnie poraziło. Jest bardzo przestronne i piękne. Cała architektura Moskwy jest również bardzo fajna.

Chciałaby Pani nakręcić pełnometrażową kreskówkę?

— Hmm, chyba tak. Ale to, co podoba mi się w pracy z doodle’ami, to możliwość pracy w pojedynkę nad całym zadaniem. Pełnometrażowy obraz oznacza pracę tylko nad jakimś konkretnym aspektem. Film krótkometrażowy daje możliwość samodzielnego rysowania obrazu, tła i robienia animacji. W filmie pełnometrażowym to byłoby bardzo trudne, tam koniecznie musi być reżyser, który rozdaje zadania, a ja lubię być w pełni zaangażowana w proces.

 

Zobacz również:

Google Translate nazwał Federację Rosyjską „Mordorem”
Apple i Google - najdroższe marki świata
Google już nie przeczyta cudzych listów
Google zabroniono czytania korespondencji rosyjskich internautów
Bezzałogowy samochód Google po raz pierwszy uległ wypadkowi, w którym są ranni
Hasła w wyszukiwarce Google - niezawodnym wskaźnikiem rasizmu w USA
Tagi:
Google, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz