17:30 14 Listopad 2019
Wilk przy opuszczonym domu w opuszczonej wiosce Orewiczy

Czarnobyl dzisiaj: czym żyje martwa strefa

© REUTERS / Wasilj Fedosenko
Świat
Krótki link
3311
Subskrybuj nas na

Dzisiaj na Ukrainie, Białorusi oraz w Rosji uczczono pamięć ofiar katastrofy, do której doszło w Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej. Zdaniem ekologów nawet po 30 latach w regionie występuje zagrożenie skażeniem promieniotwórczym.

Do największej katastrofy w historii światowej energetyki atomowej doszło w nocy z 25 na 26 kwietnia 1986 roku w czwartym bloku energetycznym Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Wybuchł reaktor jądrowy, wskutek czego do środowiska przedostała się duża ilość substancji promieniotwórczych. Łączna powierzchnia zanieczyszczenia na Ukrainie wyniosła około 50 tys. km2, w strefie skażenia promieniotwórczego znalazły się także rosyjskie i białoruskie miejscowości. Zaraz po wybuchu władze wytyczyły 30-kilometrową strefę zamkniętą, do której nie ma swobodnego dostępu. Z tego terytorium wysiedlono około 116 tys. osób. W ciągu pierwszych trzech miesięcy po katastrofie zginęło 31 osób, ponad 100 zachorowało na chorobę popromienną. 

Zgodnie z wnioskami specjalistów główną przyczyną katastrofy były poważne naruszenia w użytkowaniu elektrowni, których dopuścił się personel czwartego bloku energetycznego. 

Członek akademii Wiktor Barjachtar, który uczestniczył w likwidacji skutków wybuchu, nawet po 30 latach kontynuuje badanie przyczyn i konsekwencji największej  katastrofy w historii energetyki atomowej. Bohater Ukrainy, autor cieszących się autorytetem badań w zakresie bezpieczeństwa jądrowego, jest przekonany, że katastrofa w czwartym reaktorze była skutkiem nie tylko błędów inżynierów podczas przeprowadzenia ryzykownego eksperymentu, lecz również niedbalstwa wobec wymogów bezpieczeństwa w ówczesnej ukraińskiej republice radzieckiej. To, że podczas prób mogą pojawić się problemy z reaktorem, dla nikogo nie było tajemnicą — twierdzi naukowiec. Mija czas, zmienia się władza, a kwestia bezpieczeństwa jądrowego na Ukrainie nadal jest na niskim poziomie — uważają członkowie ukraińskiej akademii, którzy wydali rozprawę naukową „Problemy bezpieczeństwa energetyki atomowej na przykładzie Czarnobylu", będącą owocem wieloletniej pracy. 

Pomimo że nie można mówić o zerowym poziomie zagrożenia, na terenie strefy zamkniętej mieszka personel zapewniający bezpieczeństwo elektrowni, a także funkcjonariusze MSW Ukrainy, chroniący naukowców i techników. Na nich jednak lista się nie kończy. Niektórzy wracali do swoich domów po zlikwidowaniu skutków katastrofy, ktoś nawet celowo zajmował opuszczone ziemie. 

Wbrew pozorom strefa zamknięta przyciąga obecnie wielu turystów, aczkolwiek są ograniczenia — powinni mieć ukończone 18 lat. Według danych firmy Czarnobyl-tur 3-dniowa indywidualna wycieczka po tych terenach kosztuje 249 dolarów. Założyciel firmy, oficer czarnobylskiego wywiadu radiacyjnego Siergiej Mirny, powiedział w wywiadzie dla korespondenta RT:

„W ubiegłym roku strefę czarnobylską odwiedziło 15,5 tys. turystów. Przedstawiamy nasz kierunek na wielu targach turystycznych na świecie, w tym na niedawnych targach w Berlinie i Londynie. Geografia turystów obejmuje ponad 60 państw od Nowej Zelandii i Australii po Kolumbię, Meksyk, Chile, Pakistan, Indie, RPA i Chiny, nie mówiąc o Europejczykach oraz mieszkańcach USA i Kanady" — podkreślił Mirny. 

Dzisiaj w strefie wykluczenia budowany jest ogromny łuk, który ma osłonić zniszczony czwarty blok energetyczny elektrowni atomowej. Waży tyle, co trzy wieże Eiffela, i zajmuje powierzchnię 12 pól piłkarskich. Jednak pieniądze na nową konstrukcję przyznane przez Europejski Bank Rekonstrukcji i Rozwoju wielokrotnie znikały, terminy zakończenia budowy ciągle są przenoszone, a koszty rosną. „Jeśli zaczynali od 600 mln dolarów w 2007 roku, to obecnie łączne koszty osłonięcia wynoszą 1 mld 600 mln euro" — poinformował ekspert Instytutu Badań Energetycznych (Kijów) Jurij Korolczuk. 

Nadal nie zostały rozwiązane najważniejsze kwestie — na przykład co robić z resztkami zeszklonego paliwa radioaktywnego, które już od 30 lat zatruwają grunt pod elektrownią. Pierwsza próba zbudowania magazynu zużytego paliwa według francuskiego projektu nie powiodła się. Teraz do budowy magazynu przystąpili Amerykanie. Ekolodzy są przeciwni. Chodzi nie tylko o to, że odpady jądrowe mogą być przechowywane jedynie 70 km od stolicy, w górnym biegu Dniepru, zaopatrującego Ukrainę w wodę pitną. 

Zrywając wszystkie więzi z Rosją, w tym w ramach energetyki jądrowej, zdaniem ekspertów Ukraina sama się wpędziła w niebezpieczną pułapkę. Eksperci nie wykluczają kolejnych niebezpiecznych incydentów z powodu decyzji Kijowa w sprawie przestawienia elektrowni atomowych na niedostosowane do nich amerykańskie paliwo jądrowe. 

Zobacz również:

Pożary w Czarnobylu nie ustają od kwietnia
530 milionów euro dla Ukrainy na budowę sarkofagu w Czarnobylu
Tagi:
rocznica, katastrofa, Czarnobyl, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz