16:26 23 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
2200
Subskrybuj nas na

Niezwykła, nie posiadająca „ogona” kometa C/2014 S3, lecąca w stronę Ziemi z obłoku Oorta jest złożona, jak się okazało, z pierwotnej materii wewnętrznej części Układu Słonecznego, której zbadanie pomoże w zrozumieniu tego, jak rodziła się Ziemia, informuje artykuł opublikowany w Science Advances.

Olivier Hainaut i jego zespół dokonali tego odkrycia obserwując różne komety, które regularnie odkrywa automatyczny system PAN-STARRS, obserwujący nocne niebo północnej półkuli w poszukiwaniu nowych asteroid, komet i innych małych ciał niebieskich. 

Dwa lata temu system odkrył, jak się wówczas wydawało, zupełnie zwyczajną kometę z obłoka Oorta, która wykonuje jeden obrót wokół Słońca w ciągu 860 lat i rzadko pojawia się w tych częściach Układu Słonecznego, które są wystarczająco mocno oświetlane przez Słońce, aby pojawił się u niej wyraźny ogon. Dostała imię C/2014 S3.

Bardzo ponury wygląd tej komety zadziwił autorów artykułu, toteż zaczęli oni obserwować C/2014 S3 praktycznie od chwili jej odkrycia. Te obserwacje niemal od razu się opłaciły, bowiem okazało się, że dana kometa praktycznie nie ma ogona i składa się nie z lodu i zamrożonych gazów, ale z pyłu i twardych skał. Naukowcy proponują klasyfikację takich obiektów jako oddzialnej klasy ciał niebieskich, tzw. „komet Manks” na cześć bezogoniastych kotów z wyspy Man. 

Śmigłowcowiec Władywostok typu Mistral
© AP Photo / David Vincent, File
Kiedy naukowcy zbadali jej skład chemiczny, obserwując jak światło odbija się od powierzchni C/2014 S3, oczekiwała ich jeszcze jedna niespodzianka. Okazało się, że składa się ona z mniej więcej tych samych skał i związków, co i asteroidy klasy S, składające się w większości ze skał krzemieniowych z dużą ilością żelaza i magnezu. Tego typu asteroidy, jak dziś uważają planetolodzy, zawierają mniej więcej te same skały, co i Ziemia. 

Niewielka ilość wody i gazów na powierzchni C/2014 S3 i jej chemiczne podobieństwo do Ziemi i asteroidów, świadczy o tym, że prawdopodobnie narodziła się ona w wewnętrznej części Układu Słonecznego jednocześnie z planetami. Po jakimś czasie została wyrzucona do obłoku Oorta pod działaniem przyciągania planet gigantów, migrujących w tym czasie w stronę Słońca, gdzie i pozostawała ona przez kolejnych 4,3 miliona lat niczym w gigantycznej „lodówce”. 

W ten sposób, badanie komety może pomóc nam w zrozumieniu, z czego składała się materia pierwotna, z której została „zrobiona” Ziemia i trzy inne planety z wewnętrznej części Układu Słonecznego, a także odkryć inne tajemnice z okresu jej narodzin.  

Zobacz również:

Rosyjscy naukowcy uratują Ziemię przed asteroidami i kometami
„Żyjemy w czasach drugiego Jurija Gagarina, kiedy Rosja bryluje w świecie kosmosu”
Kosmiczne śmieci nie pozwolą ludzkości latać w kosmos
Tagi:
nauka, kosmos, kometa, Olivier Hainaut
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz