23:37 21 Październik 2020
Świat
Krótki link
5475
Subskrybuj nas na

Jeden z trzech zablokowanych na lotnisku w Odessie deputowanych Rady Najwyższej z „Bloku Opozycyjnego" Wadim Nowinski oświadczył, że on i jego współtowarzysze wrócą do Kijowa, żeby nie dopuścić do prowokacji.

Wcześniej przedstawiciele „Automajdanu", „Samoobrony Majdanu", organizacji „Wolni Ludzie" i zakazanego w Rosji „Prawego Sektora" zablokowali deputowanych z frakcji parlamentarnej „Blok Opozycyjny" na odesskim lotnisku i oznajmili, że nie dopuszczą ich do udziału w uroczystościach żałobnych upamiętniających tragedię z 2 maja, bo chcą „zapobiec prowokacjom".

„Przylecieliśmy do Odessy z wyłącznie pokojowymi zamiarami. Chcieliśmy wziąć udział w panachidzie za zmarłych w Odessie 2 maja 2014 roku… Chcieliśmy złożyć wieńce na Kulikowym Polu i wrócić do Kijowa. Zostaliśmy, tj. ja i dwóch jeszcze deputowanych, zablokowani na ukraińskim lotnisku… Znajdujemy się tutaj już dwie i pół godziny" — oznajmił Nowinski w rozmowie z dziennikarzem kanału „112 Ukraina".

Zobacz również:

Ukraiński deputowany nazwał tragedię w Odessie świętem narodowym
MSW Ukrainy poinformowało o wykryciu trzech granatów w rejonie placu Kulikowe Pole
W centrum Odessy policja wykryła ładunek wybuchowy
Tagi:
tragedia w Odessie, Prawy Sektor, Blok Opozycyjny, Ukraina, Odessa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz