14:53 01 Kwiecień 2020
Świat
Krótki link
17690
Subskrybuj nas na

Kto stanowi podporę „Nocnych Wilków”? Gdzie w tej chwili znajdują się „Nocne Wilki”? Czy można przyłączyć się do rajdu? Na te i inne pytania w wywiadzie dla agencji Sputnik odpowiada kierownik motorajdu Andriej Bobrowski.

Andriej Bobrowski to inżynier z wykształcenia, który całe życie pracował w branży budowlanej. Ma dwa dyplomy: ukończenia instytutu lotniczo-budowlanego oraz instytutu budownictwa. Mieszka w Moskwie wraz z rodziną – żoną i dwiema córkami. Starsza córka Polina ma już 10 lat, a młodsza Jarosława – roczek. Ich fotografie Andriej zawsze nosi ze sobą, one towarzyszą mu w rajdach. Ale i tak za nimi tęskni. Dużo pracuje, żałuje, że tak mało czasu pozostaje dla rodziny, jednak urlopy zawsze spędzają razem. Andriej pomaga starszej córce w lekcjach. „Teraz program szkolny jest taki tudny, że trzeba się samemu uczyć” – śmieje się Andriej. Córka interesuje się motocyklami, ale na razie jeszcze nie prosi, aby uczyć ją jeździć, woli, kiedy to tata ją wozi. 

 — Jak pojawiła się fascynacja motocyklami i pomysł na wstąpienie do klubu „Nocnych Wilków”?

— A jak pojawia się pomysł wyjść za mąż albo żenić się? Kiedy pojawia się konkretne uczucie – synergia. Ty nie wstępujesz do klubu, ty po prostu się nim stajesz, wchodzisz do rodziny. Mam wiele pasji. Gram na gitarze, a moja córka na akordeonie. Ale najważniejsze są motocykle, one stały się częścią mojego życia. 

 - Jak was przyjmują? 

— Wspaniale! Słowacy są w ogóle super, takie wrażenie, że jesteśmy bratnimi duszami. Mało tego, że Słowianie, to jeszcze bardzo bliscy pod względem energii duchowej. Czcimy tam pamięć poległych. Cała moja rodzina to wojskowi. Dwaj pradziadkowie umarli na wojnie, w 1943 roku, dwaj dziadkowie również byli wojskowymi. Jeden był generałem lotnictwa, drugi pułkownikiem lotnictwa, a i ojciec jest wojskowym, dlatego ten temat jest mi bliski. 

- Jakie imprezy zostały zaplanowane na Pragę oraz pozostałe dni do Dnia Zwycięstwa? 

— W Pradze mamy zaplanowane złożenie wieńców na mogiłach radzieckich żołnierzy i odwiedzenie świątyni prawosławnej, której podarujemy ikonę. Darowanie ikon od Ławry św. Siergieja stało się już tradycją, bracia klasztorni błogosławili nas za to, a wiele prawosławnych świątyń, szczególnie biednych, cieszy się z ikon. A my się cieszymy, że robimy coś dobrego.

Nocne Wilki w Cerkwi Śww. Cyryla i Metodego we Wrocławiu, 5 maja 2016
© Zdjęcie : Łukasz Talaga
"Nocne Wilki w Cerkwi" Śww. Cyryla i Metodego we Wrocławiu, 5 maja 2016

 W niedzielę, 8 maja, motocykliści planują przybyć do Drezna, a potem do Berlina, gdzie będzie obchodzony Dzień Zwycięstwa. Andriej Bobrowski ma nadzieję, że tym razem wszystko pójdzie dobrze:

— W zeszłym roku mieliśmy problem z władzami, próbowano ograniczyć nam możliwość przejazdu. Jakieś absolutnie głupie rzeczy się działy. Staramy się nigdzie nie łamać zasad, przestrzegać miejscowych przepisów. Na Słowacji na przykład, policja nawet pomagała nam w przejeździe przez miasta. A w Niemczech w zeszłym roku były problemy. Ja niestety nie dotarłem w zeszłym roku do Berina, choć jestem organizatorem całego rajdu, ale Polacy anulowali moją wizę. Po prostu pomagałem chłopakom koordynować ruch, ale sam nie mogłem wziąć udziału. Dlatego mam nadzieję, że w tym roku wszystko będzie dobrze.

Nocne Wilki uczcili w Polsce pamięć radzieckich żołnierzy
© Zdjęcie : Piotr Radke
Nocne Wilki uczcili w Polsce pamięć radzieckich żołnierzy

Andriej uważa, że tendencyjny obraz „Nocnych Wilków” stworzony przez zachodnie media jako „bandy półkryminalnych rockmanów” nie zgadza się z rzeczywistością. Jego siedmiu przyjaciół z klubu, członkowie oddziału „Drogi Zwycięstwa”, są w pełni samowystarczalnymi, zamożnymi ludźmi, jak najdalszymi od wszelkiej przestępczości. 

— Witalij Kuzniecow to właściciel firmy, która zajmuje się produkcją radiatorów grzewczych. Denis Aksenenko – główny księgowy jednej z największych firm budowlanych w Rosji, Paweł Wietkin – przedsiębiorca w biznesie gastronomicznym. Wszyscy trzymają się ziemi, oddychają powietrzem, jak i wszyscy pozostali, i nie tylko nie robią żadnych nielegalnych rzeczy, ale nawet o tym nie myślą. Mamy absolutnie pokojową misję. 

W kolumnie motocyklowej bierze udział 100 osób, komanda jest zintegrowana, ale stale się zmienia – jedni przychodzą, inni odchodzą. W tej chwili w składzie są motocykliści z Rosji, Kazachstanu, Polski, Słowacji, Czech, Niemiec i Austrii. Wiele osób dzwoni i pyta, czy można się przyłączyć do akcji rosyjskich „Nocnych Wilków”. „Oczywiście, — odpowiada Andriej, — przecież ta akcja jest otwarta dla wszystkich”. 

— Prowadzimy otwarty rajd i cieszymy się, że ludzie interesuja się historią i chcą znać prawdę. 

Zobacz również:

Nocne Wilki w Polsce
Nocne Wilki nie poddają się. Sputnik towarzyszy im na bieżąco
Nocne Wilki uczcili w Polsce pamięć radzieckich żołnierzy
Tagi:
rajd motocyklistów, Nocne Wilki, Andriej Bobrowski, Czechy, Słowacja, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz