00:52 27 Styczeń 2020
Świat
Krótki link
9234
Subskrybuj nas na

W szpitalu rejonowym Ersin Aslan w tureckim Gaziantep leczą się bojownicy Daesh. O tym korespondent Sputnika dowiedział się od lekarza z tego szpitala, proszącego o zachowanie anonimowości.

Według lekarza, rankiem 5 maja czterech rannych w strzelaninie na syryjskiej granicy dżichadystów zostało dostarczonych do szpitala, przy czym przyjęcie rannych bojowników Daesh na leczenie nie zostało w żaden sposób odnotowane w rejestracji szpitalnej. 

Ersin Arslan
© Sputnik . HİKMET DURGUN
Ersin Arslan

„Do nas do szpitala dostarczono czterech rannych bojowników Daesh. Jeden z nich to Afgańczyk Bagur Ferhad urodzony w 1993 roku. Przeprowadziłem oględziny bojowników. Mieli rany od kul. Nie było zagrożenia życia. Ranni dżichadyści nie zostali zarejestrowani w szpitalnej kartotece pacjentów. Myślę, że kierownictwo szpitala nie chce, aby opinia publiczna dowiedziała się, że ci ludzie byli tu leczeni. Lekarze i personel medyczny nie chcą leczyć bojowników Daesh, dlatego, że niektórzy z personelu pochodzą z miasta Kilis, które codziennie jest ostrzeliwane z syryjskiego terytorium kontrolowanego przez Daesh” – opowiedział rozmówca. 

Ersin Arslan
© Sputnik . HİKMET DURGUN
Ersin Arslan

Jak się dowiedziano, wcześniej tureccy pogranicznicy otworzyli ogień do zagranicznych bojowników Desh, którzy próbowali nielegalnie przekroczyć syryjską granicę w rejonie Oğuzeli w prowincji Gaziantep. W wyniku strzelaniny 3 bojownicy zostali zabici, a 11 zostało rannych. Czterej z nich trafili do szpitala Ersin Aslan. 


Zobacz również:

Irak: nowe zagrożenie po Daesh. Wideo
USA zniszczyły „bank" Daesh
Daesh likwiduje swoich przywódców za dezercję
Tagi:
bojownik, szpital, Daesh (Państwo Islamskie), Turcja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz