14:48 27 Kwiecień 2017
Na żywo
    Robotnik przy budowie mostu przez Cieśninę Kerczeńską na Krym

    Most Krymski wyszedł w morze: rozpoczęto budowę przęseł z zachodniej strony wyspy Tuzla

    © Sputnik. Georgiy Zimarev
    Świat
    Krótki link
    Budujemy most na Krym (14)
    192866702

    Most Krymski wyszedł w morze: ten moment, całkiem możliwie, zostanie nazwany historycznym - po zachodniej stronie wyspy Tuzla rozpoczęła się budowa mostu na pierwszym morskim odcinku Cieśniny Kerczeńskiej.

    Eksperci wbijają pale pod przęsła samochodowej części konstrukcji nad wodą. Prace są niezmiernie trudne, ale wykonywane z jubilerską dokładnością.

    Gotowych jest już 16 przęseł: 7 dla ruchu drogowego i 9 dla kolei. Wbito ponad 800 pali różnego rodzaju. Most Krymski przez Cieśninę Kerczeńską, o długości 19 kilometrów, będzie najdłuższym w Rosji. Połączy on półwysep z pozostałą częścią kraju drogami samochodowymi i linią kolejową, zapewni dodatkowy sposób komunikacji, oprócz istniejącej obecnie przeprawy promem i ruchu lotniczego. Ruch samochodowy zostanie otwarty w grudniu 2018 roku, a pociągowy — w 2019 roku.

    Gigantyczny młot wbija pale w dno Cieśniny Kerczeńskiej. Na nich będą trzymać się przęsła mostu, który połączy półwysep z kontynentalną częścią Rosji. 12-metrowa rura idzie pod wodę do końca. Do niej przyspawana jest jeszcze jedna, a potem kolejna, sekcja po sekcji — wyjaśnia szef projektu na odcinku „dopływu" budowy mostu przez Cieśninę Kerczeńską Paweł Nekricz.

    „Są one zanurzane na głębokość 66 metrów. W przyszłości ich długość wzrośnie do 70-72 metrów. Prace nad zanurzaniem pali trwają całą dobę w systemie dwuzmianowym i dlatego staramy się nie pozostawać w tyle za harmonogramem, a częściowo iść z wyprzedzeniem”.

    Na ile wytrzymała jest konstrukcja, dokładnie przetestowano zarówno w warunkach laboratoryjnych, jak i rzeczywistych. Jeśli chodzi o pale, ich nośność jest weryfikowana metodami dynamicznymi, akustycznymi i za pomocą ultradźwięków. Na powierzchni pali instalowane są czujniki rejestrujące amplitudę i częstotliwość drgań metalu. Następnie rury częściowo wypełniane są betonem i ponownie sprawdzane na wytrzymałość.

    Uwzględniono wszystko — wiatr i huragany. Zmniejszoną kopię Mostu Kerczeńskiego wydrukowaną na drukarce 3D w skali 1:50 przetestowano w tunelu aerodynamicznym: owiewano pod różnymi kątami strumieniami powietrza o różnej prędkości, jak mówią, do maksimum — 56 metrów na sekundę. Taki wiatr zdarza się raz na 100 lat. Zaobserwowano, jakie powstają zawirowania, przeliczono, czy mogą one uszkodzić samą strukturę lub zdmuchnąć z Mostu Kerczeńskiego samochody. Wpływ transportu również wzięto pod uwagę.

    A dodatkowo przęsła mostu testowane były w lodowym basenie. Symulowano sytuację — najsilniejszy rozpad lodu. Bryły lodu o grubości 70 centymetrów konstrukcja wytrzymała — powiedział szef sektora badań lodowych laboratorium Kryłowskiego Centrum Badań Aleksiej Dobrodiejew.

    „Zadaniem lodowego basenu jest sprawdzenie maksymalnego obciążenia, które może zdarzyć się raz na 100 lat, ale które może doprowadzić do krytycznych konsekwencji. W związku z tym każdą konstrukcję projektuje się z uwzględnieniem oddziaływań jakichś krytycznych obciążeń na obiekt”.

    Ogólnie na temat mostu na Krym krąży wiele ciekawych opinii. Ze strefy budowy ostrożnie przeniesiono rzadkie gatunki ptaków i roślin. Prace nie są prowadzone w okresie tarła ryb. Woda z mostu przejdzie przez siedem etapów mechanicznego oczyszczania, obróbkę promieniami UV i dopiero wtedy trafi do morza.

    Tematy:
    Budujemy most na Krym (14)

    Zobacz również:

    Arabia Saudyjska i Egipt wybudują most przez Morze Czerwone
    Most energetyczny na Krym stał się rzeczywistością
    Na Krymie została uruchomiona ostatnia nitka mostu energetycznego
    Tagi:
    most, Rosja, Krym
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz