01:09 02 Czerwiec 2020
Świat
Krótki link
14543
Subskrybuj nas na

Lwowscy wolontariusze oskarżyli miejscowego konstruktora mini czołgu o to, że zabrał pieniądze zebrane na stworzenie maszyny i zniknął.

Jak informuje ukraiński portal Zaxid.net, w zeszłym roku miejscowy konstruktor Rościsław Pasecznik otworzył firmę, która powinna była zbudować maszynę. Jego firma obiecała produkować po 300 czołgów miesięcznie, pod warunkiem, że otrzyma konieczne środki finansowe. 

Na początku wolontariusze podpisali umowę z firmą Pasecznika na produkcję dwóch czołgów i przelali mu 180 tysięcy hrywien. W rezultacie firma przygotowała tylko jeden wzorzec, przy czym niesprawny i z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Według wolontariusza Jany Serdiuk, czołg „przejechał kilka metrów, zaczął się z niego wydobywać dym i po prostu się zapalił”. 

Jak pisze Zaxid.net, po tym konstruktor przestał odpowiadać na telefony. 


Zobacz również:

Opinia o petycji w sprawie rubla na Ukrainie: skandaliczna, krzykliwa inicjatywa
Czołg Armata w sprzedaży w internecie
Ukraińscy czołgiści zerkną na wroga przez wizjer
Tagi:
skandal, mini czołg, Lwów, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz