16:43 20 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 17°C
Na żywo
    Barack Obama

    Obama czuje bluesa - a Ty, czytelniku, czujesz to?

    © AFP 2017/ Andrew Caballero-Reynolds
    Świat
    Krótki link
    6534520

    Barack Obama powoli szykuje się do zejścia z prezydenckiego piedestału. W ramach tych przygotowań wystąpił nawet w programie rozrywkowym. 9 czerwca, na kanale NBC Obama opowiedział przy dźwiękach wolnej muzyki o swoich osiągnięciach na stanowisku szefa państwa.

    Relacja Obamy brzmiała niczym muzyka, a prowadzący program, Jimmy Fallon naprawdę przyśpiewywał, opowiadając o dokonaniach odchodzącego prezydenta.

    W pierwszej „zwrotce" amerykański lider przyznaje, że z prawdziwą czcią odnosił się do swojej dwukrotnej kadencji. „Kiedy zacząłem sprawować funkcje prezydenta, nasz kraj zderzył się z największą w historii USA recesją. Od tego czasu utworzyliśmy 14 mln miejsc pracy, i stopa bezrobocia zmalała do niecałych 5%" — oznajmił Obama, zaznaczając, że działania jego administracji skierowały kraj na drogę postępu.

    Donald Trump
    © AP Photo/ Mary Altaffer
    W drugiej „zwrotce" Obama opowiedział o „postępowych krokach USA" w sferze ochrony socjalnej i ekologii. Przypomniał, że Stany Zjednoczone zajmują wiodącą pozycję w zakresie „czystych technologii energetycznych", a dzięki programowi Obamacare dodatkowe 20 mln Amerykanów otrzymało pomoc od wykwalifikowanej służby medycznej. Za jeszcze jedno osiągnięcie szef państwa uznał fakt, że w czasie jego prezydentury pary jednopłciowe uzyskały prawo zawierania małżeństwa.

    Obama dodał, nie bez żalu w głosie, że Konstytucja Stanów Zjednoczonych nie pozwala mu sprawować władzy przez trzy kadencje: za 223 dni odejdzie ze stanowiska. A przed obywatelami kraju stoi trudny wybór.

    „Niektórzy kandydaci na urząd prezydenta krytykowali moją politykę zagraniczną. Nie będę wymieniał ich z nazwiska" — powiedział Obama. W tym momencie chórek wyśpiewał imię Donalda Trumpa i na widowni rozległ się śmiech.

    Obama dodał: „Najważniejszą rzeczą jest współpraca z zagranicznymi liderami, dlatego porozumiałem się z Iranem w kwestii jego programu nuklearnego; dlatego wznowiliśmy relacje dyplomatyczne z Kubą i dlatego podjąłem rozmowy w kwestii partnerstwa transpacyficznego".

    Swój muzyczny popis Obama zakończył słowami o tym, że „najlepsze dni" Ameryka ma jeszcze przed sobą.

    Edycja Tonight Show z Obamą musiała przykuć do ekranów niemało widzów, bowiem razem z szefem USA wystąpiła królowa pop muzyki, piosenkarka Madonna. W przeddzień talk-show gwiazda opowiedziała w Instagramie o swoim spotkaniu z prezydentem.

    Co się tyczy wspomnianego przez Obamę kandydata na urząd prezydenta Donalda Trumpa, ten w ostatnim czasie nigdzie nie śpiewał. Zrobiła to za niego aktorka Meryl Streep, która wyszła na scenę jednego z teatrów Nowego Jorku przebrana za ekscentrycznego polityka.

    Zobacz również:

    Trump przypomniał Obamie o Pearl Harbor
    Google wspiera Clinton
    Dominacja USA w międzynarodowej przestrzeni informacyjnej dobiega końca
    Tagi:
    wybory prezydenckie, Donald Trump, Hillary Clinton, Barack Obama, Stany Zjednoczone, Waszyngton
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz