18:12 21 Listopad 2019
Euro 2016, zamieszki w Marsylii pomiędzy kibicami z Rosji i Anglii

Rosyjskich kibiców Euro 2016 deportują z Francji

© REUTERS / Jean-Paul Pelissier
Świat
Krótki link
7632
Subskrybuj nas na

Autobus z rosyjskimi kibicami, który jechał do Lille na drugi mecz reprezentacji Rosji w Euro 2016, został zatrzymany przez francuskie Siły Specjalne, odprowadzony na postój, po czym policjanci zamknęli kibiców w środku i poinformowali, że zostaną oni deportowani.

O zatrzymaniu autobusu z rosyjskimi kibicami jadącymi na mecz Rosja-Słowacja, który odbędzie się w środę, poinformował prezes Wszechrosyjskiego Związku Kibiców Aleksandr Szprygin, który udostępnił wiadomość poprzez serwis Twitter.

Po tym, jak autobus odprowadzono na postój, policja zażądała, aby wszyscy opuścili środek transportu i poddali się kontroli — policja miała szukać broni i narkotyków.

Pierwszemu z kibiców, który poddał się kontroli, zaraz po przeszukaniu oznajmiono, że będzie on deportowany z Francji.

Po tym pozostali kibice odmówili opuszczenia pojazdu, domagając się obecności tłumacza oraz powiadomienia ambasady FR we Francji o zaistniałym wydarzeniu, a także poinformowania kierownictwa Rosyjskiego Związku Piłki Nożnej.

Operacji francuskiej policji raczej nie można nazwać zwyczajną, skoro na miejsce przybył także burmistrz miasta Cannes. Tłumacza w rezultacie zapewniono, ale kibice i tak odmówili opuszczenia autobusu, oczekując przyjazdu konsula.

Prezes Wszechrosyjskiego Związku Kibiców Aleksandr Szprygin podkreślił, że w zatrzymanym przez francuską policję autobusie znajduje się oficjalna reprezentacja kibiców z Rosji, w tym przedstawiciele różnych rosyjskich fanclubów.

Oprócz tego w zatrzymanym autobusie znajduje się cały przygotowany przez rosyjskich kibiców sprzęt do wspierania swojej drużyny, więc jeśli kibice będą deportowani, prawdopodobnie reprezentacja Rosji będzie pozbawiona wsparcia narodowymi barwami z trybun.

Rosyjscy kibice, znajdujący się w zatrzymanym autobusie, mają teraz inne zmartwienia niż wspieranie swojej drużyny. Dwie kobiety już zostały poinformowane o konieczności ich wyjazdu z kraju, a łącznie decyzja o deportacji, według danych Szprygina, dotyczy już 29 osób.

W pewnym momencie miało nawet dojść do groźby szturmowania autobusu, żeby tym sposobem zmusić ludzi, aby wyszli ze środka, ale po otrzymaniu informacji o przyjeździe rosyjskiego konsula na miejsce wydarzeń policja zrezygnowała z tych planów.

Policja odmawia kibicom zamkniętym w autobusie dostarczenia wody do picia czy wyjścia do toalety, co niektórzy znajdujący się w środku źle znoszą, i w rezultacie nie obeszło się bez wzywania karetki.

Główna przeszkoda tkwi w tym, że kibice nie chcą opuścić autobusu. Według informacji Szprygina szturm na autobus naprawdę miał się odbyć, jeśli kibice dalej upieraliby się przy swoim i nie opuścili środka transportu, a plany zmieniły się po otrzymaniu informacji o przyjeździe rosyjskiego konsula.

Przypomnijmy, że do podobnych czynów francuskiej policji doszło w Marsylii, gdzie konfrontacja pomiędzy rosyjskimi i angielskimi kibicami miała miejsce jeszcze przed meczem tych reprezentacji, a potem była kontynuowana na trybunach po gwizdku końcowym, kiedy rosyjscy kibice wtargnęli do brytyjskiego sektora.

Najwyraźniej francuska policja postanowiła działać prewencyjnie i zapobiec powtórzeniu się sytuacji w Lille, ale decyzja o zatrzymaniu autobusu z oficjalną reprezentacją kibiców z Rosji, a następnie wydalenie ich z kraju może mieć poważniejsze konsekwencje, a mianowicie wpłynąć na zachowanie reszty rosyjskich kibiców, bo wszystkich deportować z Francji i tak się nie uda.

Komentarza korespondentowi „Gazety.ru" Artiomowi Romanowowi udzielił prezes Rosyjskiego Związku Piłki Nożnej i minister sportu FR Witalij Mutko, który jest zaznajomiony z sytuacją.

 „Nie trzeba podgrzewać atmosfery. Po bójkach w Marsylii władze Francji zidentyfikowały ludzi, którzy w nich uczestniczyli. Oczywiście są wśród nich Rosjanie. Policja posiada listy poszukiwanych, próbuje ich znaleźć. Mają pozwolenie sądu na deportowanie tych osób. I to jest cała historia tej afery" — poinformował minister.

 „Autobus z naszymi kibicami jedzie, zatrzymują go, bo policja podejrzewa, że znajdują się w nim podejrzani — uczestnicy rozrób w Marsylii. Nasi kibice wychodzić z autobusu nie chcą, bo uważają, że łamie się ich prawa. Jesteśmy w kontakcie i kontrolujemy sytuację, razem w władzami, ambasadą. Póki co udało się dogadać o tym, że nie będzie żadnych szturmów, chociaż teoretycznie powinno się poddać władzom tego kraju, na terytorium którego się przebywa" — dodał Mutko.

Mówi się, że decyzja o deportacji dotyczy już około 50 rosyjskich kibiców, zagrażających porządkowi publicznemu na Euro 2016.   

Zobacz również:

Powodzie, strajki, zamachy - czym żyje Francja w przedzień Euro 2016?
Na Ukrainie został zatrzymany Francuz, który szykował zamachy na Euro 2016 [WIDEO]
Media: państwa Unii Europejskiej nie chcą wpuszczać Ukraińców nawet na Euro-2016
Tagi:
kibice, zamieszki, Euro 2016, Witalij Mutko, Francja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz