07:41 13 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
6602
Subskrybuj nas na

Francuski policjant odmówił uściśnięcia dłoni prezydentowi Francji Francois Hollande'owi, a także premierowi Manuel Vallsowi. Do incydentu doszło na uroczystości upamiętniającej dwóch zabitych w poniedziałek pod Paryżem policjantów.

Po swoim wystąpieniu prezydent podszedł do obecnych na uroczystości policjantów, by uścisnąć im dłoń, ale jeden z nich, poruszający się o kulach, nie zechciał podać mu ręki. Prezydent na owy gest nie zareagował i poszedł dalej, ku kolejnym policjantom, ale już idący za Hollandem premier Manuel Valls tak łatwo obrazy nie przełknął. Zatrzymał się i, jak widać na nagraniu, między nim i policjantem doszło do wzburzonej rozmowy.

Jak przekazał dziennikarz obecny na uroczystości, policjant nie zechciał wyciągnąć ręki do prezydenta i premiera, żeby ostentacyjnie wyrazić swój sprzeciw przeciwko braku środków wydzielanych policji. I tak na przykład, w jednym z komisariatów, w miejscowości Mont-La-Jolie, w którym sprawuje swą służbę dany policjant, na 40 funkcjonariuszy przypadają dwa samochody.
Policjant wyraził też żal w związku z tym, że premier nie pozwolił mu wyrazić się do końca i wyjaśnić swój odmowny gest.

Zobacz również:

Nożownik z Yvelines transmitował swoją zbrodnię na Facebooku
Daesh sieje strach. Zamach we francuskim Yvelines
Powodzie, strajki, zamachy - czym żyje Francja w przedzień Euro 2016?
Tagi:
zabójstwo, Manuel Valls, François Hollande, Yvelines, Francja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz