21:03 22 Październik 2017
Warszawa+ 8°C
Moskwa+ 0°C
Na żywo
    Stephane Roques (z prawej) na konferencji prasowej

    „Lekarze bez Granic” odmówili przyjęcia pieniędzy od Unii Europejskiej

    © AFP 2017/ Philippe Huguen
    Świat
    Krótki link
    121462831

    „Lekarze bez Granic” nie będą więcej przyjmować pieniędzy z Unii Europejskiej. Stéphane Roques, dyrektor generalny organizacji, opowiedział dlaczego musiał zdecydować się na taki krok.

    Organizacja pozarządowa „Lekarze bez Granic” (Médecins sans frontières — MSF) ogłosiła w piątek, że nie będzie więcej przyjmować pieniędzy z Unii Europejskiej, aby wyrazić swój protest przeciwko polityce migracyjnej, której celem jest „odepchnięcie ludzi z ich nieszczęściami jak najdalej od europejskich brzegów”. 

    Stéphane Roques, dyrektor generalny organizacji, skomentował to wydarzenie:

    — Podjęliśmy decyzję, aby więcej nie przyjmować europejskiej pomocy, aby wyrazić w ten sposób naszą niezgodę z polityką w sferze przyjmowania uchodźców, prowadzoną dziś przez Europę, a także zasygnalizować bardzo negatywne skutki, jakie ma to dla tych ludzi, których dziś odpycha się jak najdalej. W tej chwili rzeczywiście widzimy wyjątkowe ograniczanie prawa na azyl. Nie są przestrzegane dwie konwencje o uhodźcach, które Europa przecież podpisywała. 

    Stéphane Roques podkreślił:

    — Protestujemy przeciwko temu, mówimy o tym już od kilku miesięcy. A dziś widzimy, że taki typ porozumienia może zostać rozpowszechniony i że teraz trwają rozmowy z państwami afrykańskimi i na Bliskim Wschodzie, aby doprowadzić  do takiego samego typu, powiedzmy, „transakcji” z Europą, która prosi te państwa o postawienie bariery na drodze migrantów, o przeszkodzenie im w przebyciu drogi, namawia do przyjęcia tych ludzi z powrotem, a jeśli państwa tego nie zrobią, to stracą stymulującą pomoc albo mogą nawet zostać podjęte sankcje finansowe przeciwko nim. Mamy obecnie do czynienia z handlem prawem azylowym, a to jest niedopuszczalne. 

    — [Ta decyzja] nie ma związku z Turcją. Oczywiście, my także niepokoimy się o ludzi, którzy utknęli dziś na granicy, szczególnie między Syrią i Turcją, i dla których jest  dziś bardzo ważne, aby warunki przyjęcia tych ludzi zostały poprawione. 

    Zobacz również:

    Lekarze bez Granic: UE naruszyła zobowiązania, podpisując umowę z Turcją
    Lekarze bez Granic potwierdzają: zbombardowano szpital w Jemenie
    Media: organizacja Lekarze bez Granic podała nowe szczegóły tragedii w Kunduzie
    Tagi:
    azyl, protest, Lekarze bez Granic, Stéphane Roques
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz