Widgets Magazine
22:16 16 Wrzesień 2019
Stephane Roques (z prawej) na konferencji prasowej

„Lekarze bez Granic” odmówili przyjęcia pieniędzy od Unii Europejskiej

© AFP 2019 / Philippe Huguen
Świat
Krótki link
12832
Subskrybuj nas na

„Lekarze bez Granic” nie będą więcej przyjmować pieniędzy z Unii Europejskiej. Stéphane Roques, dyrektor generalny organizacji, opowiedział dlaczego musiał zdecydować się na taki krok.

Organizacja pozarządowa „Lekarze bez Granic” (Médecins sans frontières — MSF) ogłosiła w piątek, że nie będzie więcej przyjmować pieniędzy z Unii Europejskiej, aby wyrazić swój protest przeciwko polityce migracyjnej, której celem jest „odepchnięcie ludzi z ich nieszczęściami jak najdalej od europejskich brzegów”. 

Stéphane Roques, dyrektor generalny organizacji, skomentował to wydarzenie:

— Podjęliśmy decyzję, aby więcej nie przyjmować europejskiej pomocy, aby wyrazić w ten sposób naszą niezgodę z polityką w sferze przyjmowania uchodźców, prowadzoną dziś przez Europę, a także zasygnalizować bardzo negatywne skutki, jakie ma to dla tych ludzi, których dziś odpycha się jak najdalej. W tej chwili rzeczywiście widzimy wyjątkowe ograniczanie prawa na azyl. Nie są przestrzegane dwie konwencje o uhodźcach, które Europa przecież podpisywała. 

Stéphane Roques podkreślił:

— Protestujemy przeciwko temu, mówimy o tym już od kilku miesięcy. A dziś widzimy, że taki typ porozumienia może zostać rozpowszechniony i że teraz trwają rozmowy z państwami afrykańskimi i na Bliskim Wschodzie, aby doprowadzić  do takiego samego typu, powiedzmy, „transakcji” z Europą, która prosi te państwa o postawienie bariery na drodze migrantów, o przeszkodzenie im w przebyciu drogi, namawia do przyjęcia tych ludzi z powrotem, a jeśli państwa tego nie zrobią, to stracą stymulującą pomoc albo mogą nawet zostać podjęte sankcje finansowe przeciwko nim. Mamy obecnie do czynienia z handlem prawem azylowym, a to jest niedopuszczalne. 

— [Ta decyzja] nie ma związku z Turcją. Oczywiście, my także niepokoimy się o ludzi, którzy utknęli dziś na granicy, szczególnie między Syrią i Turcją, i dla których jest  dziś bardzo ważne, aby warunki przyjęcia tych ludzi zostały poprawione. 

Zobacz również:

Lekarze bez Granic: UE naruszyła zobowiązania, podpisując umowę z Turcją
Lekarze bez Granic potwierdzają: zbombardowano szpital w Jemenie
Media: organizacja Lekarze bez Granic podała nowe szczegóły tragedii w Kunduzie
Tagi:
azyl, protest, Lekarze bez Granic, Stéphane Roques
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz