18:47 15 Styczeń 2021
Świat
Krótki link
1360
Subskrybuj nas na

Jakuccy lekarze w miniony weekend musieli odebrać poród w głuchej tajdze, a w tym czasie ratownicy i policjanci ochraniali kobietę i lekarzy przed niedźwiedziami, informuje ministerstwo zdrowia republiki.

Według danych resortu, kobieta w 40 tygodniu ciąży postanowiła pomóc mężowi i krewnym w połowie ryb. Rybacy wyruszyli na jezioro położone głęboko w tajdze. W sobotę u kobiety zaczęły się skurcze porodowe. Mąż i siostra chcieli zawieźć ją samochodem do szpitala, jednak ich samochód terenowy ugrzązł w bagnisku. Kobieta i jej siostra pozostały w lesie, a mężczyzna pobiegł ku szosie w nadziei na pojawienie się zasięgu w telefonie.

O godz. 23.28 czasu lokalnego w sobotę pogotowie ratunkowe orzymało zgłoszenie, że w tajdze, daleko od miasta Mirnyj, rodzi kobieta. Karetka pogotowia, samochody MSZ i policja wyruszyły na pomoc, ale bagnisty teren nie pozwolił na dojazd do rodzącej” – informuje ministerstwo zdrowia.

Podkreślono, że lekarze, ratownicy i policjanci musieli pokonać wielogodzinną pieszą trasę zanim doszli do rodzącej. Przy porodzie wystąpił krwotok.  

Ratownicy MSN i policjanci, którzy byli uzbrojeni, ochraniali kobietę i lekarzy przed niedźwiedziami brunatnymi, które teraz wchodzą w okres rui.

Według danych lekarzy, stan rodzącej i noworodka ocenia się jako umiarkowanie zadowalający. 

Zobacz również:

Poród w toalecie, czyli bezwzględny wyzysk w brytyjskiej sieci
Półtoraroczne dziecko w Brazylii zagryzło jadowitego węża
W wieku 51 lat Brazylijka urodziła 21. dziecko
Tagi:
tajga, poród, kobiety, Jakucja, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz