15:50 18 Styczeń 2020
Świat
Krótki link
5324
Subskrybuj nas na

Po raz pierwszy w czasie trwających Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej ukraińscy sportowcy nie wpuścili kibiców na otwarty trening, a kontakt z mediami ograniczyli do minimum,

Jak podaje Lifenews, nieco światła na powstałą sytuację rzucił Jewgienij Sielezniow, grający na pozycji napastnika. Jak się okazało, piłkarze obrazili się na zbytnią, ich zdaniem, krytykę występu ukraińskiej reprezentacji podczas Euro-2016.

„Widziałem jak nam dopingujecie. Żeby niby to my kaleki, kozły, że niemrawo się ruszamy. Co, może to nieprawda? Co, ja może nie czytam? Że wszystkich by nas utopić — do worka i fiu, do wody? My wiemy, że sami jesteśmy sobie winni. Nikt nie zdejmuje z nas winy. Ale po co wylewać na nas takie pomyje?! Trochę szacunku nam się należy, już nie jako piłkarzom, a przynajmniej jak ludziom" — powiedział we wzburzeniu napadający z klubu Szachtar Donieck. Jego słowa cytuje ukraińska prasa.

Zobacz również:

Najważniejszy mecz: Polska - Ukraina
Półnadzy ukraińscy kibice afiszują się z wytatuowaną na piersi swastyką
Euro 2016: Bitwa o Lille… trwa?
Tagi:
Euro 2016, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz