05:26 20 Październik 2017
Warszawa+ 10°C
Moskwa+ 3°C
Na żywo
    Myśliwiec Su-30SM towarzyszy turboodrzutowemu ponaddźwiękowemu bombowcowi strategicznemu Tu-160 Sił Lotniczo-Kosmicznych Rosji

    NI zdradził, dlaczego między Rosją i USA możliwy jest konflikt w powietrzu nad Syrią

    © Zdjęcie: Ministry of defence of the Russian Federation
    Świat
    Krótki link
    72834770

    Niedawny incydent z rosyjskimi i amerykańskimi samolotami wojskowymi w Syrii znów zmusił do refleksji, czy strony dadzą radę uniknąć wojennej konfrontacji w powietrzu, pisze komentator pisma The National Interest Michael Peck.

    Teoretycznie loty rosyjskiego i amerykańskiego lotnictwa w Syrii nie powinny być problemem – strony stworzyły linie eksternistycznej łączności, choć w tej chwili z punktu widzenia komunikacji wojskowej działają one nieefektywnie.  

    Poza tym, Moskwa i Waszyngton „nie mają żadnej konkretnej przyczyny dla konfliktu”. Syryjscy bojownicy nie mają lotnictwa, w razie starcia w powietrzu ani USA, ani Rosja nie mogą mieć usprawiedliwienia, że pilot pomyślał, że przed nim samolot ISIS, pisze komentator NI.  

    Rosja ma w Syrii jedną bazę wojskową, a USA wojska specjalnego przeznaczenia. Jednak ani Moskwa, ani Waszyngton nie mają na tyle dużej liczby sił wojskowych, aby lotnictwo z obu stron mogło „przypadkowo” zbombardować cudzy obóz, uważa Michael Peck. 

    To oznacza, że jeśli dojdzie jednak do starcia w powietrzu, to będzie znaczyło, że Biały Dom postanowił, że ochrona sponsorowanych przez niego bojowników przed rosyjskim lotnictwem jest jednak warta wojny. Lub też Rosja nagle zacznie bronić sił Hezbollahu lub Iranu. Jednak i jedno, i drugie jest mało wiarygodne: zasady gry są określone i znane wszystkim stronom konfliktu, pisze komentator. 

    Niemniej jednak, do starcia wystarczy źle działający radar, usterka  oprogramowania samolotu, albo zbyt nerwowy pilot. Rosja i USA „prowadzą dwie różne kampanie powietrzne w jednym panstwie”. Moskwa i Waszyngton mają jednakowe cele, przede wszystkim walkę z Państwem Islamskim, jednak popierają one zupełnie różne ugrupowania wewnątrz państwa. Co więcej, strony mają długą historię konfliktów i głęboko zakorzenione wzajemne podejrzenia, zauważa Michael Peck. 

    Zdaniem komentatora NI, powietrzna przestrzeń Syrii jest zbyt mała i dla Rosji i dla Stanów Zjednoczonych, toteż jesli strony będą kontynuować działania wojskowe w powietrzu w dłuższej perspektywie, to możliwe są trzy scenariusze wydarzeń: jedna ze stron wyprowadzi swoje siły z Syrii i pozostawi drugiej bombardowanie ISIS, Rosja lub USA porozumieją się o wspólnym dowodzeniu nad wszystkimi operacjami powietrznymi, lub też wcześniej lub później dojdzie do rozlewu krwi. 

    Zobacz również:

    Departament Stanu wezwał do bombardowania Syrii według „jugosłowiańskiego scenariusza”
    Terroryści PI użyli w mieście Rakka gazu trującego przeciwko syryjskiej armii
    W Syrii zmieni się rząd
    Tagi:
    lotnictwo, konflikt, Syria, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz