20:00 20 Październik 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 5°C
Na żywo
    Budynek Sądu Najwyższego i Prokuratury Generalnej w Karlsruhe. Niemcy.

    Niemieccy politycy oskarżyli prezydenta Turcji o zbrodnie wojenne

    © Zdjęcie: Voskos
    Świat
    Krótki link
    6410300

    Znani niemieccy politycy i aktywiści skierowali wniosek do prokuratury generalnej Niemiec, w którym obciążają prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana i innych tureckich polityków o zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości na kurdyjskich terytoriach, na południowym wschodzie Turcji.

    Oskarżenia padły także pod adresem całego szeregu tureckich polityków, wśród których znalazł się były szef gabinetu ministrów Ahmet Davutoglu i minister spraw wewnętrznych Efken Ala.

    Jednym z głównych oskarżeń jest śmierć 178 osób, które spłonęły żywcem, ukrywając się w pomieszczeniach piwniczych przed ostrzałem tureckiej artylerii, czołgów i innego sprzętu wojskowego. Większość ofiar to cywile.

    Wniosek wpłynął do prokuratury generalnej niemieckiego Karlsruhe w poniedziałek. Poparcie dla wniosku z oskarżeniami wyraził szereg deputowanych do Bundestagu z ramienia Lewicy, kilku uczonych z Niemiec i innych europejskich krajów, a także organizacje broniące praw człowieka.

    W wywiadzie dla „Sputnika", Ulla Jelpke, deputowana do Bundestagu z ramienia Lewicy wyraziła zdumienie milczeniem rządu federalnego. „Uważamy, że masowe zabójstwa cywilów, do jakich dochodzi w Turcji są zbrodniami wojennymi, zbrodniami przeciwko ludzkości. Dlatego Erdogana i współuczestników tych przestępstw trzeba pociągnąć do odpowiedzialności. Milczeć na ten temat nie można" — powiedziała deputowana.

    Przez ponad 25 lat Ulla Jelpke regularnie jeździ do Turcji, Syrii i Iraku. Na początku lat 90. deputowana stała się świadkiem masowych zabójstw Kurdów w Turcji. Śledztwo w sprawie wydarzeń 1993 roku też nigdy nie zostało przeprowadzone.

    Francuski żołnierz
    © AFP 2017/ Stephane De Sakutin
    Organizacje takie jak Amnesty International i Human Rights Watch regularnie zwracają uwagę na ten temat i mówią głośno, że tureckie służby specjalne praktycznie nie ponoszą odpowiedzialności karnej. Jeśli do takich prób dochodzi, to w toku śledztwa okazuje się, że znikają dokumenty, brakuje dowodów, i koniec końców, podejrzewani są oczyszczani z zarzutów — mówi Ulla Jelpke. Dlatego nie możemy liczyć na to, że te zbrodnie przeciwko ludzkości będą ścigane w samej Turcji.

    Jak na razie nie wiadomo, czy niemiecka prokuratura rozpocznie śledztwo w danej sprawie. Już w 2011 roku niemieccy politycy i obrońcy praw człowieka oskarżali Erdogana o zbrodnie wojenne. Sprawa została wówczas zamknięta, bo Erdogan, pełniący wówczas funkcję premiera Turcji, korzystał z nieograniczonego immunitetu.

    Zobacz również:

    Szef tureckiego MSZ: "Przyszyjcie sobie szewrony Daesh"
    Sześć belgijskich F-16 przeprowadzi naloty na PI w Iraku i Syrii
    Pentagon proponuje zamknąć turecko-syryjską granicę
    Tagi:
    Kurdowie, lewica, zbrodnia wojenna, Bundestag, Efken Ala, Ahmet Davutoglu, Recep Tayyip Erdogan, Turcja, Niemcy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz