04:24 24 Październik 2017
Warszawa+ 6°C
Moskwa-1°C
Na żywo
    Kit Bicket

    Cudzoziemcy w Rosji: Brytyjczyk o „gburowatości” Rosjan i syberyjskiej duszy

    © Sputnik. Mikhail Voskresenskiy
    Świat
    Krótki link
    11354501

    RIA Nowosti prezentuje cykl publikacji o cudzoziemcach, którzy przeprowadzili się do Rosji.

    Brytyjczyk  Kit Bicket mieszka w Rosji już od roku i uczy języka angielskiego w moskiewskiej szkole Elision Lingua Studio. Polityką się zbytnio nie interesuje, nazywa ją „grą”. 

    „Szybko przestałem się interesować sankcjami i temu podobnymi rzeczami. To wszystko są gierki rządzących. Stosunek ludzi w Rosji do mnie się nie zmienił. W Anglii wprawdzie negatywnych reakcji zrobiło się więcej, ale ludzie są różni. Jeden wierzy mediom, inny – nie” – opowiada Kit.

    Brytyjczyk  Kit Bicket w Moskwie.
    © Sputnik. Mikhail Voskresenskiy
    Brytyjczyk Kit Bicket w Moskwie.

    Po raz pierwszy Kit przyjechał do Rosji kilka lat temu, aby uczyć się rosyjskiego. Pół roku mieszkał w Tomsku i uczył się języka w tamtejszym uniwersytecie. 

    „Słyszałem wcześniej określenie „syberyjska dusza”, ale zrozumiałem je tylko wtedy, gdy przyjechałem na Syberię. Ludzie tutaj są otwarci i dobroduszni. To było świetne doświadczenie” – opowiada. 

    Z Tomska Kit z przyjaciółmi wyruszył nad Bajkał. Do tej pory z uśmiechem wspomina podróż pociągiem i kąpiel w jeziorze jesienią. 

    „Jechaliśmy 36 godzin w „plackarcie”. Wszyscy ludzie chcieli mi pomóc, stale pytali, czy nie jestem głodny. To był październik, ja i moi przyjaciele byliśmy jednymi z nielicznych turystów na wyspie Olchon. Dużo spacerowaliśmy, to było naprawdę świetne! To uduchowione miejsce, wszędzie wiszą wstążki, a obok naszego mieszkania znajdowała się świątynia z wielkim kamieniem. Nawet udało nam się popływać, ale to był głupi pomysł, biorąc pod uwagę, że temperatura wody miała około dwóch stopni” – opowiedział Kit. 

    Kit sam nie do końca wie, dlaczego właściwie zaczął się uczyć rosyjskiego. 

    „W szkole interesowałem się rosyjską historią i literaturą, ale zawsze pozostawała pewna tajemnica, której nie mogłem rozgryźć. Chciałem zrozumieć rosyjską mentalność. 

    "Kiedy przyjechałem doRosji, to d razu zrozumiałem, że to, czego się uczyłem, to było nie to. Ludzie są bardzo gościnni, lubią coś pokazywać, opowiadać. Zawsze są bezpośredni, zawsze robią to, co obiecują. A jeszcze Rosjanie są bardzo silni, nigdy się nie skarżą i są optymistami”. 

    Mężczyzna z flagą UE na ulicy w Londynie po referendum Brexit
    © REUTERS/ Neil Hall
    Jednak na początku Kitowi było trudno przyzwyczaić się do rosyjskiej „bezpośredniości”.

    „W Anglii wszyscy ludzie są uprzejmi. To są maniery, kultura – my się zawsze uśmiechamy i na przykład przytrzymujemy drzwi. W Rosji tak nie jest. W Tomsku, kiedy moja znajomość języka rosyjskiego była znacznie gorsza niż teraz, miałem problemy z wyrażaniem się. W sklepie ludzie mi pomagali, ale czasami odpowiadali „nie” i nawet nie próbowali mnie zrozumieć. Ale później do mnie dotarło, że to nie gburowatość, ale bezpośredniość. Nawet jakoś prościej się zrobiło: czegoś chcesz – to powiedz. Mniej zagrywek w relacjach między ludźmi” – opowiada Kit. 

    Brytyjczyk  Kit Bicket w Moskwie.
    © Sputnik. Mikhail Voskresenskiy
    Brytyjczyk Kit Bicket w Moskwie.

    Kit ma w Rosji dużo przyjaciół, ale stosunki z dziewczynami są utrudnione ze względu na różnicę w mentalności. 

    „Rosyjskie dziewczyny są różne i bardzo wesołe, są ukierunkowane na poważne stosunki. Ale ja nie mogę się przyzwyczaić, że muszę bez przerwy za nie płacić, nawet, jeśli nie jesteśmy parą. Nie chcę związku, który tak się zaczyna. Jestem za równością. Wydaje mi się, że w Rosji panuje trochę patriarchat, w Wielkiej Brytanii wszystko jest inaczej”. 

    Teraz Kit mieszka w Moskwie. To miasto mu się podoba, nie śpieszy mu się do powrotu do Londynu. 

    "Moskwa i Londyn są bardzo różne pod względem atmosfery. Infrastruktura w Londynie jest lepsza, ale w Moskwie robisz co chcesz. W Londynie nie ma takiego uczucia, wszystko jest takie porządne i stabilne. Nie ma wrażenia, że jutro zacznie się coś nieoczekiwanego i twoje życie się wywróci do góry nogami. W Moskwie czuję, że żyję i bardzo mi się to podoba. Wszystko jest otwarte, wszystko się dzieje. Energia możliwości” – powiedział. 

    Zobacz również:

    Cudzoziemcy w Rosji: Francuz o niedźwiedziach w Moskwie, daczach i sankcjach
    Rosja zaprasza 15 tysięcy cudzoziemców do bezpłatnej nauki na uniwersytetach
    Cukanow opowiedział o atrakcyjności Kaliningrada dla cudzoziemców
    Tagi:
    cudzoziemcy, ciekawostki, Kit Bicket, Wielka Brytania, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz