00:12 02 Kwiecień 2020
Świat
Krótki link
341
Subskrybuj nas na

W wybuchach, do których doszło wczoraj około 21:00 przy wejściu, wyjściu oraz na parkingu w terminalu międzynarodowym lotniska Ataturka w Stambule, zginęło 41 osób, 239 zostało rannych.

Świadkowie opowiedzieli, że przed eksplozją trzech terrorystów-samobójców otworzyło ogień z broni palnej. 

„Widzieliśmy, jak mężczyzna chaotycznie strzelał. Po prostu strzelał do każdego, kto szedł przed nim. Był ubrany na czarno, bez maski" — powiedział jeden z turystów. 

Inny świadek podkreślił, że oddano około 50 strzałów.

Według słów pracownika lotniska, wielu ucierpiało nie wskutek wybuchów, tylko zostało rannych odłamkami szkła. 

Po doniesieniach o wybuchach połączenia lotnicze ze Stambułem zostały zawieszone zarówno na szczeblu państwowym, jak i komercyjnym. Rosyjskie linie lotnicze Aerofłot oraz Air Canada, EgyptAir i Alitalia odwołały wszystkie loty do Stambułu do środy popołudniu.

Przywódca Turcji Recep Tayyip Erdogan oznajmił, że „atak, do którego doszło w świętym miesiącu Ramadanu pokazuje, że terroryści nie mają żadnych świętości, w tym religii".

Użytkownicy portali społecznościowych przypomnieli z kolei, że dokładnie dwa lata temu, 29 czerwca 2014 roku Państwo Islamskie poinformowało o stworzeniu tak zwanego „kalifatu" z własnym prawem i organami władzy. 

Zobacz również:

Na lotnisku w Stambule doszło do trzech wybuchów. Słychać wystrzały
Tagi:
atak terrorystyczny, Daesh (Państwo Islamskie), Stambuł, Turcja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz