07:19 28 Październik 2020
Świat
Krótki link
4312
Subskrybuj nas na

Estonia mogłaby zorganizować spotkanie przywódców Rosji i Stanów Zjednoczonych – powiedziała Mailis Reps z Estońskiej Partii Centrum.

Jej zdaniem, „małe kraje zawsze odgrywały ważną rolę pokojową w światowej dyplomacji”, dlatego Estonia ma szansę otworzyć nowy rozdział we współczesnych stosunkach międzynarodowych.

— Jako głowa państwa dążyłabym do tego, by zaprosić do Estonii i posadzić przy jednym stole prezydentów Rosji i USA. Miałoby to na celu otwarcie nowego rozdziału w stosunkach międzynarodowych – wyjaśniła Reps.

Estońska polityk przytoczyła kilka przykładów z historii, kiedy niewielkie państwa pełniły rolę pośredników w kontaktach między wielkimi mocarstwami. Głównie wspomniała o spotkaniu przywódcy Związku Radzieckiego Michaiła Gorbaczowa z prezydentem Stanów Zjednoczonych Ronaldem Reaganem w Reykjavíku w 1986 roku oraz o spotkaniu na najwyższym szczeblu w Szwajcarii, poinformował portal informacyjny ERR.

— Potrzebujemy nie przywódców państw, którzy opowiadają się przeciwko wschodniemu sąsiadowi przy pierwszej okazji, a liderów, których celem byłaby odbudowa i utrzymanie dobrosąsiedzkich stosunków – podkreśliła Mailis Reps.

Zobacz również:

Parubij: Ukraina wygrywa wojnę informacyjną przeciwko Rosji
Staruszka Barbie głosuje na Trumpa
Szojgu polecił rosyjskim pilotom, by korzystali z transponderów nad Bałtykiem
Tagi:
Mailis Reps, Estonia, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz