01:06 06 Grudzień 2019
Szałas w wietnamskiej dżungli, w którym żyli Wan Than i Ho Wan Lang

Rodzina w Wietnamie ponad 40 lat ukrywała się w dżunglach przed bombardowaniem USA

© AFP 2019 / Stringer
Świat
Krótki link
4370
Subskrybuj nas na

Mężczyzna i jego syn, którzy przez ponad 40 lat ukrywali się przed amerykańskimi bombardowaniami w lasach Wietnamu, powrócili do cywilizacji, informuje „International Business Times”.

Wan Than wraz ze swoim synem Ho Wan Langiem znaleźli się w strefie ataku lotnictwa Stanów Zjednoczonych w 1972 roku. Amerykańskie bombardowania całkowicie zniszczyły wieś, w której żyła rodzina, a prawie wszyscy bliscy zginęli. 

Wtedy Wan Than zabrał syna i udali się do dżungli, gdzie przez czterdzieści lat skrywali się przed ludźmi, sądząc, że wojna wciąż jeszcze trwa, pisze gazeta. 

„Nawet, kiedy ludzie pojawiali się w pobliżu, staraliśmy się unikać ich i szliśmy głębiej w dżunglę” – opowiedział Wan Than. 

Nie tak dawno mężczyznę znalazł jeden z ocalałych krewnych, któremu wiele czasu zajęło przekonanie ich, aby wrócili do wsi. Udało się do tylko dlatego, że Wan Than potrzebował pomocy medycznej, głosi artykuł. 

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg
© AP Photo / Virginia Mayo
Ojciec i syn nadzwyczaj dobrze dostosowali się do życia w dżunglach i nauczyli się zdobywać jedzenie. Jednak Ho Wan Lang został całkowicie oderwany od świata – teraz mając 42 lata nie ma żadnego pojęcia o cywilizacji, wielkim przeżyciem było dla niego zetknięcie z elektrycznością, pisze gazeta. 

W tej chwili mężczyźni żyją w jednej z wietnamskich wiosek. Ho Wan Lang przyzwyczaił się nieco do współczesnego życia, zajmuje się rolnictwem i zamierza się ożenić, pisze „International Business Times”.

Zobacz również:

W dżunglach Kambodży archeolodzy odkryli średniowieczne miasta
Wojna w Wietnamie do tej pory nie zakończona
CNN: USA zaangażowały do walki z PI samoloty z czasów wojny w Wietnamie
Tagi:
dżungla, wojna, Ho Wan Lang, Wan Than, Wietnam
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz