08:56 05 Kwiecień 2020
Świat
Krótki link
6290
Subskrybuj nas na

Nominacja Borisa Johnsona na nowego szefa MSZ Wielkiej Brytanii nie wpłynie na politykę Zjednoczonego Królestwa odnośnie Rosji, a stosunki brytyjskiego i rosyjskiego ministra będą podobne do sporu chłoptasia z mędrcem.

Taką opinię wyraził ekspert ds. międzynarodowych, redaktor naczelny pisma „Politics First” Markus Papadopulos. 

Premierem Wielkiej Brytanii w środę została Theresa May. W chwili obecnej tworzy ona nowy gabinet ministrów. Szefem MSZ nominowała byłego mera Londynu Borisa Johnsona, eurosceptyka i polityka nie bez charyzmy, ale znanego ze swoich ekstrawagancji, a niekiedy nawet impulsywności. 

„Po pierwsze, należy powiedzieć, że Theresa May zaryzykowała nominując Johnsona ministrem spraw zagranicznych. Johnson jest znany w parlamencie i rządzie jako indywidualista z własnym zdaniem, czyniący na dodatek głupie błędy. Ale najważniejsze, że jeśli Johnson zechce na przykład wystąpić przeciwko Rosji, to dialog brytyjskiego ministra i Siergieja Ławrowa będzie podobny do sporu chłoptasia z doświadczonym i dojrzałym człowiekiem” – powiedział Papadopulos dla RIA Nowosti. 

Ekspert sceptycznie odnosi się do opinii, jakoby pojawienie się Johnsona w MSZ miało doprowadzić do zmiany kursu polityki zagranicznej. 

„Nominacja Johnsona nie zmieni polityki Wielkiej Brytanii w stosunku do Rosji. Brytania w sprawach międzynarodowych występuje jako tandem z USA, robiąc wszystko, aby brytyjska polityka zagraniczna odzwierciedlała polityczne interesy Waszyngtonu. Podstawą brytyjskiej polityki w stosunku do Moskwy pozostają twierdzenia jakoby Moskwa zagraża pokojowi i stabilności w Europie i regionie bałtyckim. Należy także odnotować, że brytyjski establishment w swojej większości jest wrogo nastawiony do Rosji, uważając, że – niezależnie od tego, kto znajduje się na Kremlu – nie można jej ufać” – dodał ekspert. 

Zdaniem Papadopulosa w stosunku do Syrii brytyjska polityka zagraniczna również się nie zmieni: brytyjski rząd będzie nadal oskarżać syryjską armię o rozpalanie wojny i zabójstwa cywilów oraz nalegać na odsunięcie od procesu pokojowego i odbudowy Syrii syryjskiego prezydenta Baszara al-Asada.

„Ale oczywiście, jeśli USA gwałtownie zmienią swój stosunek wobec Rosji i Syrii, to i Wielka Brytania pośpieszy za nimi. Teraz najważniejszą kwestią jest kontakt Wiekiej Brytanii z Rosją – czy Johnson będzie kontynuował politykę swego poprzednika Philipa Hammonda w zakresie zlikwidowania wszystkich kontaktów z Federacją Rosyjską?” – powiedział Papadopulos. 

Prezydent Syrii Baszar Asad w czasie wywiadu z Dmitrijem Kisieliowym
© Sputnik . Press service of the President of Syria Bashar al-Assad
Trudności oczekują nowego ministra w stosunkach z Unią Europejską, szczególnie Berlinem i Paryżem, które są rozgoryczone decyzją Wielkiej Brytanii o odejściu z Unii Europejskiej, przekonany jest rozmówca agencji. 

„Wielu urzędników w Unii Europejskiej uważa, że Johnson doprowadził do zwycięstwa kampanii Brexitu, korzystając z kłamstwa, fałszując fakty i okłamując ludzi. Francuski minister spraw zagranicznych nawet bezpośrednio oskarżył o to Johnsona” – powiedział Papadopulos. 

„No i wreszcie, Johnson jako zatwardziały zwolennik „szczególnych stosunków” Wielkiej  Brytanii z USA (sam urodził się w Nowym Jorku) będzie pilnować, aby te stosunki pozostawały jak można najmocniejsze. I gdy tylko Wielka Brytania opuści Unię Europejską, to Londyn będzie w pełni uzależniony od Waszyngtonu, zarówno w politycznym, jak i ekonomicznym sensie. Johnson doskonale sie do tego nadaje. Amerykańscy urzędnicy śmieją się dosłownie z nominacji Johnsona, ale znajdą w nim pokornego sługę i jednego z najaktywniejszych lobbystów amerykańskich interesów na arenie międzynarodowej” – podsumował ekspert. 

Zobacz również:

Burmistrz Londynu na czele brytyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych
May opowiedziała, jakim będzie premierem Wielkiej Brytanii
Daily Mail: Władze Wielkiej Brytanii wciągają kraj w idiotyczny konflikt z Rosją
Tagi:
Markus Papadopulos, Boris Johnson, Siergiej Ławrow, Wielka Brytania
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz