16:42 09 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
4720
Subskrybuj nas na

W ataku terrorystycznym w Nicei zginęły co najmniej 84 osób, w tym dzieci.

Minęło osiem miesięcy od czasu listopadowych zamachów terrorystycznych w Paryżu, w których zginęło 130 osób. I oto Francja na nowo przeżyła koszmar, tym razem w kurorcie nad Morzem Śródziemnym, w jednym z najbardziej emblematycznych i odwiedzanych przez turystów miejsc Nicei.

​Rozpędzona ciężarówka wjechała w tłum ludzi na Promenadzie Anglików w Nicei. Następnie kierowca wysiadł z pojazdu i otworzył ogień. Zginęły 84 osoby, a tym dzieci, a ponad 100 zostało rannych. Wśród ofiar są obcokrajowcy.

​Samochód ciężarowy wjechał w tłum ludzi, którzy oglądali pokaz sztucznych ogni z okazji obchodów święta narodowego we Francji – Dnia Bastylii. Kierowca wysiadł z pojazdu i otworzył ogień. 

​Policja zastrzeliła napastnika. Jak donoszą francuskie media, w ciężarówce miały się znajdować materiały wybuchowe. Kierowca zanim się zatrzymał, przejechał około 2 km.

​Media podały, że zamachowcem okazał się mieszkaniec Nicei. 31-latek pochodził z Tunezji. Śledczy wyjaśniają, czy zamachowiec działał sam.

Jak poinformowała francuska telewizja BFM, powołując się na własne źródła, sprawca zamachu był znany policji w związku z aktami przemocy i użyciem broni, ale nie z powodu terroryzmu.

Tagi:
zamach w Nicei, terroryzm, Nicea, Francja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz