19:45 14 Grudzień 2017
Warszawa+ 5°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Bioniczna proteza ręki stworzona przez rosyjskiego inżyniera Maksima Liaszko

    Rosyjski inżynier stworzył unikalną roborękę

    © Zdjęcie: Maxbionic
    Świat
    Krótki link
    0 150

    Trzy lata temu 28-letni inżynier z Norylska Maksim Liaszko stracił prawą rękę podczas pracy w kopalni. „Ale mózg, na szczęście, został” – mówi inżynier.

    Projekt Liaszki nazywa się MaxBionic. Kampania zbierania funduszy na rozwój projektu wystartowała na rosyjskiej platformie crowdfundingowej  Boomstarter 30 maja. Celem jest zebranie 1,5 miliona rubli dla rozwoju ognioodpornej wersji protezy, którą można będzie wydrukować na domowej drukarce 3D. Proteza od MaxBionic będzie kosztować nie więcej niż tysiąc dolarów, podczas gdy koszt importowanych protez, według danych Liaszki, waha się w przedziale od 25 tysięcy dolarów do 250 tysięcy dolarów. 

    Autor wynalazku Maksim Liaszko opowiedział, jak zamierza dalej rozwijać projekt: 

    — W tej chwili przystąpiłem do przygotowania trzeciego prototypu protezy, metalowego: to będzie model seryjny. Bez akumulatora jego waga wyniesie równo 400 gramów, — opowiada Maksim. – Proteza bedzie wyposażona we własny obwód drukowany (PCB). Aby technologia wytwórcza była możliwie tania, w lipcu i sierpniu planuję zająć się opracowaniem własnych elektromiograficznych czujników, będę je testować. Zagraniczne kosztują dużo, na przykład, firmowy czujnik produkcji Ottobock kosztuje 44 tysiące rubli, a najtańszy rosyjski — 12,5 tysiąca. W klasycznym schemacie potrzebne są co najmniej dwa czujniki.

    Projekt MaxBionic Maksima Liaszki - ręka-robot
    Projekt MaxBionic Maksima Liaszki - ręka-robot

    — Dzięki temu, że to będzie moja własna konstrukcja, stworzę produkt, który będzie kosztować setki razy mniej, ale nie będzie ustępował zagranicznym odpowiednikom. Nie będziemy korzystać z zagranicznych częsci składowych, ponieważ każda z nich bardzo podnosi cenę. Na przykład, jeden niemiecki silniczek kosztuje  150-300 dolarów. Jeśli potrzebnych będzie pięć, to to już jest półtora tysiąca dolarów. Naciąg, kółka zębate – wszystko swoje. 

    — Sens projektu polega na tym, aby człowiek w domowych warunkach z wykorzystaniem minimalnego sprzętu mógł zrobić taką protezę. Mam swoje konta na portalach społecznościowych, gdzie od samego początku dzielę się ze wszystkimi chętnymi informacjami i doświadczeniem pracy nad protezą. Według moich materiałów już kilka osób skonstruowało bezpłatne protezy dla innych potrzebujących, pokazywali je na targach, a nawet na dziecięcych warsztatach robototechniki. 

    Logo Samsunga
    © AFP 2017/ John Macdougall
     — Nastrojenie protezy zajmuje około 10 minut. Ja zrobiłem swoje oprogramowanie, które instaluje się na komputerze. Zagraniczne analogi nie mają swojego oprogramowania, zwykle działają przez terminal. Ja zrobiłem specjalny program, który ma swoje grafiki pokazujące pracę czujników, dzięki nim bardzo łatwo jest nastawić protezę, między innymi szukać miejsca na ręce, gdzie można postawić czujniki. W protezie zainstalowany jest silnik, który powoduje jej ruch. Im szybciej pracuje silnik, tym słabszy wysiłek. Im wolniej pracuje, tym mocniejszy wysiłek. 

    — Trzeba przypomnieć, że proteza to nie jest żywa ręka, — mówi Maksim. – Zdrowy człowiek robi setki ruchów, nie zwraca uwagi na to, to się odbywa intuicyjnie. Należy uświadomić sobie, że kierowanie protezą nie jest podłączone do mózgu, dlatego nie uda się poruszać placami. Robiłem protezę kierując się swoimi odczuciami – człowieka bez ręki, oraz czerpiąc z doświadczenia tych, którzy bezpośrednio korzystają z protez, a nie zdrowych ludzi, którzy po prostu oglądają filmik i chcą, żeby proteza działała szybko. 

    Project protezy MaxBionic autorstwa Maksima Liaszki - roboręka
    Project protezy MaxBionic autorstwa Maksima Liaszki - roboręka

    — W Ameryce i Anglii rozpowszechnione są projekty zbierające środki na realizację, wprawdzie w tych państwach łatwiej o zbiór pieniędzy. A dla nas to poważny problem. Ja już na 90 % jestem przekonany, że niezbędna suma nie zostanie zebrana. Najważniejszy cel to produkcja seryjna. A wersja opensource zejdzie na drugi plan. Ale chciałbym zrobić czysto rosyjski projekt i tutaj go zrealizować. Na przykład, w USA i Niemczech nowym projektem zapełnia się przede wszystkim rynek wewnętrzny, — podsumowuje Liaszko. 

     — Uważamy, że projekt jest perspektywiczny, daje niepełnosprawnym ludziom szansę na pełnowartościowe życie, na częściowe odzyskanie funkcji utraconej kończyny – twierdzi PR-manager z platformy Boomstarter Anastasija Mariszczuk. – To całkowicie rosyjska konstrukcja, która nie ustępuje zagranicznym analogom, a na dodatek jest o wiele tańsza. W ciągu pozostałych dwóch tygodni autor musi donieść swoją ideę do audytorium celowego. Zebrana przez Maksima suma świadczy o tym, że projekt jest rzeczywiście aktualny. W nim jest wszystko, co pociąga ludzi – i technologie, i faktor społeczny. 

    Zobacz również:

    Cybernetyczni inżynierowie nauczyli protezę odgadywać myśli człowieka
    Japończycy stworzyli inteligentną protezę sterowaną myślami
    Tagi:
    proteza, MaxBionic, Maksim Liaszko, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz