09:07 14 Grudzień 2017
Warszawa0°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Pogotowie na miejscu aktu terrorystycznego w Nicei.

    Naoczny świadek: Szłam wzdłuż tej promenady, na której leżało bardzo dużo ciał

    © AP Photo/ Claude Paris
    Świat
    Krótki link
    0 41

    Przewodnik Rita Dawletowa z Nicei specjalnie dla „Sputnika”.

    Karetka i policja na miejscu zamachu w Nicei.
    © AFP 2017/ Valery Hache
    - Siedziałam z przyjaciółmi na tarasie restauracji. Była z nami również przyjaciółka, która pracuje w ratuszu Nicei w sektorze bezpieczeństwa. Ona natychmiast zorientował się, co się dzieje — ciężarówka pędziła z dużą prędkością — i kazała nam wstać i ukryć się w sali kasyna.

    Widziałem, jak ludzie padali na środku tej szosy. Weszliśmy do kasyna, ludzi z drogi również uciekali, aby ukryć się w środku. Potem zamknięto drzwi i kazano nigdzie nie wychodzić. Ale widzieliśmy przez uchylone drzwi, co dzieje się w holu. Zaczęto tam przynosić rannych, było ich tak wielu. Ludzie, którzy byli wewnątrz kasyna, niczego nie rozumieli, nie było łączności, nie mogliśmy się skontaktować z bliskimi. Trzeba było podejść do drzwi, aby do kogoś zadzwonić lub wysłać SMS. Dlatego to widzieliśmy.

    Potem, już około godziny 1:00 w nocy, pozwolono nam wyjść. W sali były już okryte prześcieradłami ciała. Było również wiele ciał na drodze. Baliśmy się rozejść, bo wszyscy musieli iść w różnych kierunkach, było ciemno… Postaliśmy jeszcze trochę, poczekaliśmy, a potem poszliśmy do domu. Szłam wzdłuż tej szosy, gdzie leżało bardo dużo ciał okrytych prześcieradłami. Przyszłam, włączyłam telewizor… A rano obudziłam się wcześnie, nie mogłam spać.

    — W Nicei jest wielu Rosjan. Mam znajomą, która przyjechała z Moskwy, a jej przyjaciele z Niemiec. Nie mogłam się wczoraj do niej dodzwonić. Oni również mieli oglądać ten pokaz fajerwerków. Wciąż czekam na odpowiedź. W tym samym kasynie był młody chłopak, Rosjanin, około 20 lat. Sam stał, też czekał. Znalazł się tam przez przypadek, przechodził obok kasyna i rozmawiał przez telefon. Kiedy odwrócił głowę zobaczył tę ciężarówkę i razem z nami pobiegł i nie rozumiał, co się stało. On również nie mógł dodzwonić się do swojej matki. Dużo ludzi straciło swoich bliskich. Kobieta, która pierwsza wbiegła do kasyna z wózkiem bardzo płakała, bo jej mąż upadł na tej szosie. Objęłam ją nie wiedząc, jak ją pocieszyć. Ona dobrze wie, co stało się z jej mężem.

    Zobacz również:

    Media: Wśród ofiar zamachu z Nicei mogą być Polacy
    Mieszkańcy Moskwy składają kwiaty pod ambasadą Francji
    Putin: Rosja jest gotowa do ścisłej współpracy z Francją w walce z terroryzmem
    Zamach w Nicei : „Totalny chaos" - relacja świadka i dziennikarza
    Tagi:
    zamach w Nicei, Nicea, Francja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz