05:19 14 Grudzień 2017
Warszawa-1°C
Moskwa+ 0°C
Na żywo
    Widok na moskiewski Kreml i Plac Czerwony.

    One jednak dotarły na Kreml!

    © Sputnik. Ilya Pitalev
    Świat
    Krótki link
    578

    Dziennikarz rosyjskiej gazety „Komsomolskaja Prawda” Dmitrij Smirnow poinformował o obecności na Kremlu pokemonów.

    Dziennikarz opowiedział na Twitterze, że złapał trzy kieszonkowe potworki kiedy czekał na rozpoczęcie obrad prezydenta Władimira Putina z gabinetem ministrów.

    ​ Jak informuje rosyjski portal Lenta.ru, w komentarzach użytkownicy skarżyli się, że „ta zaraza” jest już wszędzie. Dziennikarz również dla żartu napisał, że po uruchomieniu gry znajduje się on „pod kloszem CIA, FSB i Obcych”. 

    Wcześniej w lipcu rzecznik prezydenta Dmitrij Pieskow powiedział, że nie jest przekonany, że na terytorium Kremla można łapać pokemony. 

    «Jeżeli się nie mylę, na razie ta gra nie jest dostępna na terytorium Rosji, tak czytałem. Dlatego po prostu nie mogę rzetelnie odpowiedzieć, sam nie gram w gry”, — przyznał się urzędnik.

    Zobacz również:

    Łowcy Pokemonów pod ostrzałem
    Moskwa stworzy „sobowtóra” Pokemon Go
    Epidemia Pokemon Go dotarła do Departamentu Stanu
    Tagi:
    Pokemony, Dmitrij Smirnow, Dmitrij Pieskow, Kreml, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz