17:43 26 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
0 010
Subskrybuj nas na

Ugrupowanie terrorystyczne „Państwo Islamskie" wykorzystuje bojowników działających w pojedynkę, żeby uśpić czujność europejskich organów porządkowych i odciągnąć ich uwagę od dużych zamachów planowanych przez terrorystów.

Z taką opinią wystąpiła gazeta "Wall Street Journal", która powołuje się przy tym na amerykańskich urzędników odpowiedzialnych za kwestie bezpieczeństwa.

Jak zauważa gazeta, w większości przypadków podobne zamachy są realizowane przez osoby bez specjalnego przygotowania, które działają w pojedynkę albo w parze. Celem ataków są nieduże skupiska ludzi, a ich ofiarami pada niewiele osób.

„Wiemy o istnieniu systemu dowodzenia i kontroli, który steruje co poniektórymi drobnymi atakami" — oświadczył jeden z rozmówców gazety, zaznaczając, że bojownicy działający w pojedynkę nie kierują się jedynie nawoływaniami Daesh, ale też realizują pisane przez ugrupowanie scenariusze.

Takie drobne ataki już niedługo mogą stać się dla Europy chlebem powszednim — ostrzegają europejscy i amerykańscy urzędnicy. Wcale to jednak nie oznacza, że Daesh rezygnuje z szeroko zakrojonych zamachów.

Jak mówią eksperci, radykałowie zdołali utworzyć w Europie całą infrastrukturę, która pozwala im na swobodne przemieszczanie się po kontynencie, i zorganizowali kanały, którymi bojownicy przeprawiają się z Bliskiego Wschodu do Europy. 

Zobacz również:

Jak walczyć z "samotnymi wilkami" terroryzmu?
FSB rozminowuje tykające "żywe bomby"
Waszczykowski prosto z mostu: „Za ataki w Niemczech odpowiedzialni są sami Niemcy"
Tagi:
terroryzm, Wall Street Journal, Daesh (Państwo Islamskie), Europa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz