03:33 20 Listopad 2019
Skoki ze spadochronem

WIDEO: szaleńcze wyczyny miłośników sportów ekstremalnych

© Sputnik . Dmitry Yakovlev
Świat
Krótki link
0 45
Subskrybuj nas na

Wyskoczyć z samolotu bez spadochronu na wysokości 8 km i przeżyć. To nie sen i nie majaczenia szaleńca. Amerykanin Luke Aikins dokonał tego w sobotę. Po dwóch minutach swobodnego lotu, śmiałek wylądował na sieci o powierzchni jednaj trzeciej boiska piłkarskiego, rozpiętej na wysokości dwudziestego piętra.

Amerykański spadochroniarz przeszedł do historii. Być może to najbardziej szalony wyczyn, który trudno będzie pobić w ciągu najbliższych kilku lat. Ale Aikins jest jednym z wielu, którzy pewnego dnia doszli do wniosku, że bez ryzyka i śmiertelnego niebezpieczeństwa życie nie ma sensu.

Skok ze stratosfery

Austriacki spadochroniarz oraz BASE jumper Felix Baumgartner w 2012 roku wykonał skok ze stratosfery z wysokości 38 969,4 metrów.

Dwa lata później jego  rekord pobił 57-letni Alan Eustace, nie używając przy tym specjalnej kapsuły.

Obaj skalali ze spadochronami.

Wingsuity, spadochroniarze, BASE jumperzy

Latający człowiek, Alexander Polli, przy prędkości 250 km/h wleciał do jaskini. Strach pomyśleć, co by się stało, gdyby zboczył odrobinę w bok.

Wyczyn Jeb Corliss z 2011 roku robi nie mniejsze wrażenie. Z prędkością 136 km/h przeleciał nad wodospadem. Przygotowywał się do tego ponad rok, wykonał kilka prób i pewnego dnia omal nie zahaczył o skały. 

Frédéric „Fred” Fugen i Vincent „Vinc” Reffet są mistrzami w świecie swobodnego spadania. Dwa lata temu skoczyli z wieżowca Burdż Chalifa w Dubaju. Wysokość budowli wynosi 829 metrów. W zwiększaj wysokości nikt nigdy nie skakał — bo taka nie istnieje. 

Spacer po linie

Amerykański akrobata Nik Wallenda przeszedł po linie nad Wielkim Kanionem rzeki Kolorado, w stanie Arizona na zachodzie USA. Śmiałek stąpał po 5-centymetrowej stalowej linie. Przemierzył nad przepaścią odległość 457 metrów. Zajęło mu to nieco ponad 22 minuty. Nie miał zabezpieczeń.

Akrobata należy do rodziny słynnych cyrkowców, tzw. Latających Wallendów. Przeszedł po linie m.in. nad wodospadem Niagara, siedmiokrotnie figuruje w Księdze Rekordów Guinnessa.

Cudem przeżyli

BASE jumper Matthew Gough podczas skoku miał problemy ze spadochronem. Na nagraniu widać, jak zaczepia o skały na niewiarygodnej prędkości. To, że nic mu się nie stało faktycznie można nazwać cudem, a przynajmniej ogromnym szczęściem.

A to zwykły skok ze spadochronem z instruktorem. Wydaje się, że wszystko pod kontrolą. Oprócz pilota samolotu, który z jakiś powodów skierował swój samolot na skoczków. Jeszcze kilka centymetrów i… Horror z happy endem.

Zobacz również:

Antybiotyk z nosa
Włoski naukowiec opowiedział o ukrytym sensie „Ostatniej wieczerzy” da Vinci
Ałtajski manul bohaterem mediów
Tagi:
skoki spadochronowe, sport, ciekawostki
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz