12:05 25 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
10591
Subskrybuj nas na

Rzecznik rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa zaapelowała do zachodnich mediów, by nie pomijały milczeniem przestępstw popełnianych przez tzw. umiarkowaną opozycję w Syrii.

Wcześniej pojawiły się informacje o przeprowadzeniu ataku chemicznego w dzielnicy mieszkalnej, we wschodniej części Aleppo. Rejon został ostrzelany z rejonu Sukkari, znajdującego się pod kontrolą bojowników z ugrupowania Harakat Nour al-Din al-Zenki. W rezultacie ataku z użyciem substancji trujących zginęło siedem osób. 20 innych Syryjczyków trafiło do szpitali. Na swoim profilu na Facebooku Maria Zacharowa napisała, że bojownicy Harakat Nour al-Din al-Zenki już niejednokrotnie byli oskarżani o zabójstwa dzieci i kobiet w Aleppo. Tym nie mniej ugrupowanie uznawane jest za „umiarkowane" i korzysta ze wsparcia Stanów Zjednoczonych.

Rzecznik rosyjskiego MSZ przypomniała też, że oddziały Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) zablokowali de facto Manbidż w prowincji Aleppo i prowadzą aktywne działania zbrojne w dzielnicach mieszkalnych, w rezultacie których ginie wielu cywilów. Zdaniem Zacharowej, „amerykańskie lotnictwo i siły koalicji, wspierające SDF, atakują nie konkretne obiekty ISIS, lecz dzielnice miasta".

Według danych MSZ, od początku operacji w Manbidżu, tj. od 19 lipca, samoloty amerykańskich sił powietrznych i siły koalicji przeprowadziły ponad 90 nalotów na dzielnice mieszkalne, w których, według najskromniejszych ocen, zginęły setki cywilów, a tysiące osób zostało rannych.

„Jeśli nasi zachodni partnerzy, w pierwszej kolejności Waszyngton, znów zrobią wszystko, żeby tych faktów nie zauważać, to wszelkie ich rozmowy o „zaprzestaniu rozlewu krwi" będą po prostu absurdalne. Mam ogromną nadzieję, że media zachodnie (w swym ogóle, a nie tylko Matthew Lee) znajdą w sobie dość sił, by napisać o przestępstwach, które ciążą na „umiarkowanych" i o źródłach ich finansowania. Tak. Do Was się zwracam: do The New York Times, Le Figaro, Bild, a także do wszystkich tych, którzy regularnie powołują się na „londyńskie obserwatorium praw człowieka w Syrii". Kieruję te słowa w szczególności do Bilda. Jak na razie gazeta ogłosiła tylko bojkot wiadomości o osiągnięciach rosyjskiej reprezentacji w Rio. Jest płomyczek nadzieji, że w tabloidzie znajdzie się trochę miejsca dla dwóch akapitów o bestialstwach „umiarkowanej opozycji" w Syrii. Kilka akapitów prawdy jeszcze nikomu nie zaszkodziły" — zauważyła Zacharowa.

Zobacz również:

USA kłamią na temat operacji humanitarnej Rosji w Aleppo
Kreml potwierdził wzrastające napięcia w Aleppo
Rosyjski dyplomata poinformował o śmierci kilkudziesięciu syryjskich cywilów w atakach USA
Tagi:
New York Times, Le Figaro, Bild, Harakat Nour al-Din al-Zenki, Maria Zacharowa, Manbidż, Aleppo, Syria, Stany Zjednoczone, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz