05:57 13 Lipiec 2020
Świat
Krótki link
15753
Subskrybuj nas na

Szef proklamowanej w trybie jednostronnym Donieckiej Republiki Ludowej Aleksander Zacharczenko oświadczył, że jeśli ukraińska armia spróbuje zaatakować Donbas, to będzie musiała wycofać się do Kijowa.

— Nie chcemy wojny, my, w przeciwieństwie do mieszkańców byłej Ukrainy wiemy, czym ona jest nie z telewizji. Ale jeśli Kijów znowu nas zaatakuje, mogę powiedzieć jedno: niech nie narzekają potem, wycofując się do Kijowa – cytuje słowa Zacharczenki rosyjski portal Lenta.ru, powołując się na jego stronę internetową.

Wywiad republiki – jak powiedział — poinformował o tym, że ukraińska armia jest w pełni gotowa do ataku.

Zacharczenko dodał, że wznowienie działań zbrojnych w Donbasie może być dla prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki i jego ekipy jedynym sposobem na zachowanie władzy i uniknięcie odpowiedzialności za zbrodnie.

— Wszystko zmierza w tym kierunku, że Poroszenko, jak zapędzony w kąt szczur, rzuci się na Donbas. Może sam, a może cudzymi rękoma. Na przykład, wyda rozkaz batalionom do sprowokowania wznowienia konfliktu. Ale rezultat będzie jeden – wojna – uprzedził szef DRL.

4 sierpnia Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy poinformował, że do intensywnych walk w Donbasie może dojść w dniach 4-8 sierpnia.

Tego samego dnia przewodniczący Rady Narodowej DRL Denis Puszylin ostrzegł, że walki na pełną skalę zaczną się, jeśli Kijów będzie nadal ostrzeliwać region. Według jego słów, sytuacja w strefie konfliktu zaostrza się z każdym dniem i nie ma żadnego postępu po kolejnej rundzie negocjacji ws. jego politycznego rozwiązania.

Zobacz również:

The National Interest: Jak powstrzymywać Rosję?
Reakcja Azarowa na działania ukraińskiej prokuratury
WADA krytykuje brak kontroli dopingowej w Brazylii przed Olimpiadą
Tagi:
konflikt, Aleksander Zacharczenko, Petro Poroszenko, DRL, Donbas, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz